Gość portalu: Kottblum Hanna napisał(a):
> Właściwie zburzmy połowę miasta, bo architektura ewidentnie kojarzy się z ZSRR.
Jestem za. Można też wyburzyć całe miasto, na wsiakij pażarnyj słuczaj, żeby
przypadkiem nic "podejrzanego" nie zostało.
Pomnik wpisał się w Warszawę, nie wiem czemu ludzie tak strasznie lubią wracać
do przeszłości, grzebać się i wywracać przyschnięte gó... (przepraszam za
porównanie). To co było, było i już tego nie ma. Nie lepiej zająć się tym, co
jest teraz?
Uważam, że Sowieci postąpili strasznie, zwłaszcza przy Powstaniu Warszawskim.
Ale nie wiadomo, co by było, gdyby w którymś momencie nie dowalili Hitlerowi.
Może nikt z nas nie pisałby tu po polsku. A może w ogóle by nas nie było. Tego
nie wiemy. Żołnierze radzieccy ginęli tak samo jak nasi, jak niemieccy, jak
angielscy itd. Nie wszyscy byli ziejącymi nienawiścią nazistami czy komunistami.
Po prostu dostali rozkaz i tyle, a pewnie woleliby obracać swoje niemieckie lub
rosyjskie dziewczyny, niż iść na front. Ginęli, bo paru chorych na umyśle panów
miało taki plan. I dlatego uważam, że wszystkim, którzy zginęli, należy się taki
sam szacunek. Zginęli przez głupotę, chciwość i pragnienie władzy takich jak
Hitler, Stalin, Franco, Mussolini. Tak myślę, może się mylę...
--
Rubi Birden - sztuki teatralne