Przed świętami Bożego Narodzenia będąc w Londynie na dworcu Waterloo mój syn
robił mi i swojemu chrześniakowi zdjęcia aparatem telefonicznym.Za to został
zatrzymany przez policje kolejową, która przeglądnęła jego zdjęcia, sprawdziła
tożsamość, pouczyła o zakazie robienia zdjęć na dworcach, wydała zaświadczenie o
fakcie krótkiego zatrzymania i pozwoliła na dalszą podróż. Jeśli jest to
podparte jakimiś przepisami, to moim zdaniem również tak powinni postąpić polscy
stróże porządku.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.