Czy policjant ma prawo zabrac aparat lub karte cyfrowa lub film, jesli nie
potrafi wskazac przepisu ktory zostal zlamany? Gdyby chcial to zrobic a ja nie
chcialbym oddac to moglby zabrac mi to sila?. Czy policjant w moze zabrac mi
buty na ulicy bo podejrzewa ze mam material wybuchowy w podeszwach?
Czy mozna w polsce zaskarzyc glupiego policjanta do sadu? Moze to by
zadzialalo i odstraszylo policje od bezprawnych dzialan. Nie rozumiem dlaczego
malo rozgarniety gosc moze wymyslac w swojej lepetynie potencjalne zagrozenia i
przeciwdzialac nim wedlug wlasnego widzimisie a nie wedlug obowiazujacego
prawa.
Jesli ktos zna odpowiedzi na te pytanie niech napisze.
Panu kierownikowi od dworca tez sie chyba pomylilo ze moze pobierac oplaty za
zdjecia. To tak jak ja bym chcial pieniadze od policjanta czy kogo kolwiek
innego, ze podchodzi do mnie na ulicy i cos do mnie mowi. Ja czuje sie bardzo
wazny a on na pewno chce sobie ze mna pogadac wiec niech za to zaplaci.
Dworzec jest przestrzenia publiczna zbudowana z publicznych pieniedzy a wiec i
moich. Nie musze wiec nic placic za jego uzytkowanie lub fotografowanie bo juz
za to placilem w podatkach.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.