w listopadzie podeszło do mnie dwóch strażników kiedy robiłem zdjęcia na
peronie metra z zapytaniem w jakim celu to robię. odpowiedziałem, że robię
zdjęcia dla siebie, a nie dla żadnego magazynu albo czegoś w tym stylu. panowie
poprosili mnie o dowód (prawdopodobnie po to by sprawdzić czy nie miałem
jakichkolwiek wybryków terrorystycznych :>) spytałem się czy jest zakaz, na co
oni odparli, że owszem nie ma, ale ze względów bezpieczeństwa ("wie pan jak to
jest teraz") wolą sprawdzać i wszystkich spisywać na wszelki wypadek.
po oddaniu dowodu dalej robiłem zdjęcia i myślę, że jeśli nie ma żadnego zakazu
to można robić zdjęcia, ewentualnie iść do zarządu dworca/metra po pozwolenie.
w przeciwnym wypadku mogą przecież kogoś spisać, a w razie ewentualnego ataku
znajdzie się na liście podejrzanych za kilka plików graficznych na komputerze.
niech nie popadają w skrajności.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.