Znowu jakaś bzdura semantyczna. Obwodnica Warszawy, która ma przebiegać
przez/pod jej dzielnice!!! A lotnisko wewnątrz miasta to jakieś kuriosum.
Trzymanie się jego lokalizacji na Okęciu, to kolejne kuriosum. Gdyby tak
postępowano przed wojną, to lotnisko nie wyszłoby z Pola Mokotowskiego. I tak z
Okęcia trzeba będzie zrezygnować, wiec po co topić pieniądze w tę bzdurę. Gdzie
samoloty podchodzą do lądowania lecąc na niskim pułapie 20 km nad osiedlami
mieszkaniowymi. Trzeba wielkiej tragedii, aby to zmienić?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.