Rozsądnie problem rozwiązano w Poznaniu. Miato wybudowało w każdej dzielnicy
rynki - z estetycznymi stoiskami. Na ulicach handel został zakazany uchwałą
Rady Miasta. I to się sprawdziło - dzikiego handlu na uliczach miasta nie
uświadczysz.
Oby o to chodziło, bo na majtki pod Rotundą, to już patrzeć nie mogę....
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.