Był już wyrok Trybunału Konstytucyjnego, było orzeczenie Trybunału Praw
Człowieka. Z prawnego punktu widzenia sprawa jest jasna: nie istnieje obowiązek
ubiegania się o zgodę na paradowanie. Organizatorzy po prostu informują władze
miasta o trasie i czasie przemarszu, a władze mają zrobić wszystko, aby
demonstracja przebiegła bez zakłóceń.
Pani prezydent nie może "cofnąć" zgody, ponieważ takowej nie dała. W jej
kompetencjach leży przyjęcie do wiadomości, że parada się odbędzie.
--
Homofobia to nie mój problem.
heterofob.republika.pl/