Ekipa PO rozlicza rządy PiS w Warszawie i we wtorekj składa doniesienie do prokuratury na urzędników Lecha Kaczyńskiego, którzy zasłynęli z oryginalnych pomysłów, kiepskiego przygotowania i wysokich apanaży
Pracownicy i interesanci doskonale pamiętają wytężoną pracę tego pana. Gdyby
istniałaby jakakolwiek kontrola czasu pracy to okazałoby się, że na sprawy za
które pobierał 11.000 miesięcznie poświęcał średnio 3-4 godziny dziennie i 15-
20 godzin w tygodniu. Znikanie na całe godziny lub całodzienne nieobecności
były na porządku dziennym.
Zastanawiające jak ludzie na wysokich stanowiskach ze znakomitymi zarobkami
potrafią "pracować" w wielu miejscach jednocześnie. No cóż nie ma to jak
rodzina królika.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.