Warszawiacy gniotą się na rozgrzebanym Okęciu, a w Berlinie wielki protest. Aż 15 tys. osób w ciągu tygodnia poparło protest przeciw planom zamknięcia lotniska w centrum. Zniknie też drugie, a trzecie po rozbudowie zawalczy o pasażerów z Polski.
Dopóki w zarządzie PPL będzie panowało kolesiostwo, nikomu nie będzie zależało
na sprawnym funkcjonowaniu Okęcia. Kolejne rządy obiecują cuda, a jak
przychodzi co do czego, to PPL służy jako przechowalnia dla znajomych królika.
Jeśli Warszawa chce doczekać się lotniska, powinna zawiązać spółkę z władzami
Modlina i bez udziału PPL zabrać się za budowę lotniska.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.