"Skończyłaby się też uciążliwość dla obszarów najbardziej
zurbanizowanych jak Ursynów, bo przy dwóch równoległych pasach ruch
lotniczy kierowałby się bardziej na południe"
Obawiam się,że pan Domaradzki jest mieszkańcem Ursynowa dbającym o
tylko swój interes.
Proponuje, wzorem dużych mast chociażbyjak w USA zmieniać tor
dolotu samolotów każdego dnia. Latałyby także nad Ursynowem - np w
poniedziałek, nad Zalesiem we wtorek, Kostancinem w środę...
Przy taki rozwiązaniu zapewne rozbudowa Okęcia byłaby błędem
wymagający rozliczenia decydentów. Usłuszałby , że np najlepszym
rozwiązaniem dla Warszawy jest Centralne Lotniko w Mszczonowie, bo
daleko od Centrum, ale to lepiej, bo przcież za 50-60 lat
aglomeracja Warszawy i Łodzi połaczy sie i port lotniczy będzie
idealnym miejscu. Przecież: "potrzebujemy rozmachu i wyobraźni" jak
Pan słusznie napisał.
Proponuje jeszcze lepsze rozwiązanie, bliżej Centrum i było tam
lotnisko, zlikwidowane przez kogoś bez wyobraźni? - jeszcze przed
wojną - POLE MOKOTOWSKIE naprawde idealne miejsce.
A może pan nie będzie myślał jak pozbawiony wyobraźni o przyszłości
egoista?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.