Zaczęło się od krytyki traktatu lizbońskiego, skończyło na zwymyślaniu osób o innych poglądach od zdrajców, pedałów i Żydów. Wszechpolacy połączyli swe siły z UPR, aby w środku weekendu pokazać na ulicach Warszawy swoją siłę
> opin napisał:
>
> > Gość portalu: pawel-l napisał(a):
> >
> > > Ciekawe, czy w gazecie chociaż raz ukazało się nazwisko
> > > Michalkiewicza bez dopisku że antysemita.
> > > Aż tak się go boją ?
> >
> > A ciekawe, czy Naszym Dzienniku choć raz ukazało się nazwisko Michnika be
> z
> > dopisku "szkodnik". Skończcie z tym obiektywizmem mediów, bo to dziecinad
> a.
> Oba media nie są obiektywne, ale to z reguły nasz dziennik jest atakowany...
Może i tak, ale po jaką cholerę Ci ta licytacja? Bredzicie o wolnym rynku i
innych utopiach, wolność(co prawda rozumiana dość prymitywnie ) z ust Wam nie
schodzi, a nie umiesz uszanować prostej rzeczy - czytanie GW nie jest
obowiązkowe, tak jak nie jest obowiązkowe czytanie Naszego Dziennika. Jedna
gazeta może sobie atakować drugą, bo takie są reguły konfliktu politycznego.
Czytelnik wybiera sobie, co woli. i też może sobie krytykować, co chce.
A Ty chcesz się licytować, kto więcej. Mało tego, wydaje ci się, że twój guru
Korwin dlatego ma poparcie na poziomie partii krasnoludków, że jest
marginalizowany. cóż, jakby wygrywał więcej konkursów na najlepsze chrumkanie
świni może częściej trafiałby na czołówki.
A sama demonstracja jest faktem na poziomie politycznego paradoksu albo właśnie
cyrku, gdzie narodowy-socjalista spotyka się z konserwatywnym-liberałem i
mistrzem w najgłośniejszym chrumknięciu świni. A wszystko w imię jedności fronty
antyeuropejskiego. Tfu!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.