Zaczęło się od krytyki traktatu lizbońskiego, skończyło na zwymyślaniu osób o innych poglądach od zdrajców, pedałów i Żydów. Wszechpolacy połączyli swe siły z UPR, aby w środku weekendu pokazać na ulicach Warszawy swoją siłę
No proszę cię. Słyszałeś o Bolesławie Piaseckim? Słyszałeś o ONR-Falanga? Nie
twierdzę, że popierali NSDAP(bo było wręcz przeciwnie), ale to jest problem
każdej partii głoszącej narodowy egoizm. Natomiast faktem jest, że Falanga
zwalczała liberalizm ekonomiczny i głosiła tzw. społeczną solidarność. I choć
może określenie jej na gruncie historii idei narodowo-socjalistyczną jest lekkim
nadużyciem, ale nie zmienia to faktu, że była to organizacja narodowa i
socjalistyczna(socjalna).
To jest historia ONR-u. Oczywiście dzisiaj to już jest bezideowa gównażeria i
chodzi naparzanki, czyli "radykalne unicestwianie wrogów narodu". Dlatego
dzisiaj posługują się terminem narodowy-radykalizm, publicznie odcinają się od
faszyzmu i nazizmu, a de facto czytają Mein Kampf i organizują koncerty
neonazistowskich kapelek.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.