złotko... tylko, że tam maja rozbudowane metro i mogą sobie dojechac
gdzie chca, natomiast tutaj nadal podstawowoym srodkiem tarnsportu
jest autobus i samochód. Niaetetyt tak sie składa ze oba te pojazdy
poruszają sie na powierzchni wiec stad "lekkie" zamieszanie w śród
mieszkańców centrum. Wiec nie gadaj mi tu o 40 000 maratończyków w
NY. Ja niesetyt nie moge dojechac do domu a mieszkam w samym
centrum, i co mam zrobic? narazie siedze u znajomych ale nie bede im
dupy zawracac do 18 (bo pewnie wtedy dopiero to sie wszystko odetka)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.