Re: Nasza wieś Warszawa z rządem przygłupów
Autor:
Gość: kaczor
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
31.10.08, 09:24
Przeklęta narodowa mentalność, ciągłego odkładania na jutro i
robienia na styk, jeśli juz cokolwiek zrobimy.
Odczuwamy to, na co dzień w każdej płaszczyźnie życia.
Od dziesięciu lat, codziennie tysiące samochodów stoją w
gigantycznych korkach na jedynym wjeździe do stolicy z południa
Polski, Janki-Raszyn, generując kolosalne straty w straconym czasie
i dodatkowym zużyciu paliwa ca 50 mil zł.
Włodarzy i polityków kolejnych ekip rządowych to nie przeraza, maja
sie bardzo dobrze zasiadając na lukratywnych fotelach.
Za te jednoroczne straty można by zmodernizować 2 km przewężony
odcinek w Raszynie, wyburzając trzy rudery, dobudowując trzeci pas i
budując trzy poprzeczne wiadukty tak by uzyskać płynność ruchu na
tym odcinku.
Ale, po co cokolwiek robić, jeśli od 5 lat w planie jest obwodnica,
która całkowicie zblokuje al Jerozolimskie i wyjazd do Pruszkowa.
Zaniechań takich beznadziejnych przypadków w skali kraju jest
tysiące, które, na co dzień milionom rodaków utrudniają życie.
Czy można to rozwiązać, na pewno nie.
Dopóki wspierany przez partyjne ugrupowania (wzajemnego wsparcia)
system wyborczy nie zmieni sie, by wyeliminować wybór miernoty
samorządowej aczkolwiek wiernej.
W PRL rządziła jedna partia ze swoja jedynie słuszną linią,
pozwalającą utrzymać stan posiadania za wszelka cenę.
W obecnej RP rządzą klany urzędasów i polityków wzajemnie
wspierających sie kolesiów i grup interesów, których jedynym celem
jest uwłaszczenie majątku narodowego i obłowienie się i ich bliskich.
Obywatel dostrzegany jest jedynie, jako wyborca, którego trzeba
zmamić by moc dzięki jego ciemnocie i bezmyślności, dalej "rządzić"
z tzw. mandatem demokratycznym.
Jacy wyborcy tacy rządzący i odwrotnie.