Takie rzeczy przydarzają się w Polsce nie po raz pierwszy.
W 1997 r. Sejm (AWS-UW) zapłacił pieniędzmi podatników pewnej firmie za
zabezpieczenie pomieszczeń przed promieniowaniem radiestezyjnym. W 2000 r.
premier Jerzy Buzek wydał nasze pieniądze na państwową nagrodę dla
przedsiębiorcy produkującego „piramidkę energetyzującą”.
O podobnych przekrętach w Polsce i na świecie piszę tutaj:
tygodnik.onet.pl/36,0,16735,doktorat_ztelepatii,artykul.html
tygodnik.onet.pl/36,0,18304,patent_hochsztaplera,artykul.html
mlodyfizyk.blox.pl
--
Świat: Jak to działa?