> Jest parę sposobów. Używam geomagnetometru - to taki standardowy przyrząd
> pomiarowy stosowany w geofizyce.
Zaadaptowany przez współczesnych szamanów jak widzę :)
> Nawet małe różnice lokalnego pola magnetycznego mogą wpływać na procesy
> fizjologiczne.
A w jaki sposób? W sensie jaka jest korelacja między różnicami a owym
"samopoczuciem"? I jaki charakter mają te różnice?
> Czy ktoś tu zastanowił się, do czego służą małe, biogeniczne
> kryształki magnetytu w naszym mózgu?
Mogą służyć do pomocy w orientacji względem linii sił pola magnetycznego Ziemi.
To może być podobnie jak z wyczuciem czasu - masz zegarek - musisz na niego
patrzeć żeby wiedzieć która godzina. Bez zegarka - wiesz która jest co do minuty.
> Zmysłem magnetycznym kierują się ptaki w swoich wędrówkach, delfiny, krety...
> A niektórzy ludzie są bardziej wrażliwi od innych i też potrafią wyczuć i
> reagować. Niektórzy z nich zostają radiestetami, inni tylko mówią, że w jakimś
> miejscu źle (albo dobrze) się czują, nie wiedząc dlaczego.
A skąd wniosek, że owe "geomagnetycznie złe" miejsca są naprawdę złe?
> Mechanizmy biochemiczne jeszcze nie są w pełni rozpoznane, ale są przedmiotem
> badań poważnych instytutów w świecie, poszukajcie sobie nawet w New Scientist,
> w
> tym roku, nie pamiętam numeru.
Oczywiście, że są badane. Naukowcy to nie jest ludek z opowieści paranaukowego
betonu :D
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.