Ogromnym problemem współczesnej medycyny pierwszego kontaktu jest lekożerstwo.
Przy byle przeziębieniu ładuje się antybiotyki. Pod tym względem ludzkość z
lekka oszalała a efekty są bardzo, bardzo smutne. Homeopatia jest wspaniałym
lekiem na to zło.
Wyobraź sobie mamusię której lekarz mówi, że poczekamy aż organizm jej
zakatarzonego synka sam zwalczy chorobę. A jakby mu się nie udało to wtedy
zobaczymy. A tak - jeśli mamusia jest wierzącą homeofanką to za nieleczenie
jeszcze zapłaci i w rączkę pocałuje. Cud!
Nie wiem czy Hahnemann i jego farmakopea to wymysł szaleńca czy przebłysk
geniuszu. Z naszego punktu widzenia facetowi należą się pomniki.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.