Zapisana w budżecie pula nagród dla warszawskich urzędników stała się powodem wściekłych ataków na warszawski ratusz. Hannę Gronkiewicz-Waltz potępiają dziennikarze prasowi i telewizyjni, opozycyjny PiS, a nawet władze jej partii. Czy słusznie?
na śmietnik i tam zarabia więcej. Fachowców od grabienia wspólnej
kasy mamy na pęczki, przydałoby się zatrudnić takich, którzy
potrafią oprócz przekrętów coś zrobić. A zamiast ustawy kominowej
należy wprowadzić uczciwe podatki od zarobków - i to łacznie od
dochodów z pracy, inwestycji w różne akcje i lokaty, po wynajem
mieszkań - i powyżej trzech średnich krajowych golić 55% podatku,
powyżej 250 tysięcy - ładować podatek 90%. Skończy się wtedy
okradanie państwowej kasy przez fachowców z nadania partyjnego. A
tacy spekulanci jak Bielecki i inni oszuści bankowi zamiast brać
taką kasę, powinni zwrócić okradzionym klientom te pieniadze - można
im zostawić 50% najniższej krajowej, aż spłacą, co zagarnęli.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.