"Dajemy"- krzyknął ktoś w tłumie przed stacją metra. I nieoczekiwanie dla przechodniów stuosobowy tłum rozpoczął bitwę na poduszki. Nieco później inna grupa rozpyliła chmurę zapachów na dworcu.
Tego Freja od spreja, któremu płacą za robienie komercyjnych akcji za pomocą
naiwnych dzieci, to bym chciała dorwać w swoje ręce. Do końca życia by miał
jabłkowo-morską czkawkę, kretyn jeden.
Może następnym razem od razu rozlać amoniak? Niech się ludzie poduszą, grunt, że
panu Frejowi zapłacili za akcję.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.