ul. Bonifacego jest bardzo często zakorkowana już chyba od co najmniej dwóch
lat - zwłaszcza rano do 9.30. Nikt się tą ulicą nie interesował, a w dodatku
miejscy urzędnicy wyrazili zgodę na ogromną rozbudowę pętli autobusowej i w
tym miejscu - jest duże zwężenie - jest po prostu wąskie gardło i tworzą się
korki. Ponadto panowie kierowcy autobusów biegają tu po jezdni jak chcą i
kiedy chcą - stwarzając poważne niebezpieczeństwo.
Ul. Bonifacego powinna być na całej swej długości czyli aż do ulicy
Gołkowskiej ulicą główną. Nie wiadomo z jakich przyczyn i po co nagle za
skrzyżowaniem z Powsińską staje się ulicą równorzędną. Źle oznakowane
skrzyżowania z małymi uliczkami Sadyby doprowadzają do częstych stłuczek,
kolizji, po prostu wszystko to stwarza niebezpieczeństwo. W dodatku ta część
Bonifacego od czasu do czasu bywa ulicą główną - tylko wtedy kiedy jest to
potrzebne dla autobusów, czyli dla MZA. Kiedy jest jakiś remont lub awaria i
autobusy muszą tamtędy jeździć, i co - można, prawda panowie i panie z MZA?
Kierowcy - po przejechaniu Powsińskiej przekonani, że są w dalszym ciągu na
głównej... jadą - tak nakazywałaby logika - ale z logiką - wiadomo - różnie
bywa - zwycięża często niestety nieprofesjonalizm i niedbałość
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.