Kultura nie na sprzedaż! - krzyczeli sympatycy squatu Elba. Na ul. Jagiellońskiej, pod oknami firmy, która jest właścicielem zajętych przez nich budynków, zagrali sambę.
Niedługo rozszerzą znaczenie słowa sqat na samochody stojące bezczynnie dłużej
niż godzinę albo komórki nieużywane dłużej niż 10 minut. Ale do roboty się nie
wezmą bo i po co? Ciężkie to i można alternatywne rączki pobrudzić ...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.