Kultura nie na sprzedaż! - krzyczeli sympatycy squatu Elba. Na ul. Jagiellońskiej, pod oknami firmy, która jest właścicielem zajętych przez nich budynków, zagrali sambę.
to nie Europejczyk, ale dorobkiewicz. Zbyt zajęty robieniem pieniędzy, by
zrozumieć kulturę alternatywną, zbyt ograniczony do groszoróbstwa, by się nią
zachwycić, zbyt "sformatowany" w swoim krawacie i białych skarpetkach, by móc
tolerować długowłosych "brudasów", zbyt zmęczony tym swoim ograniczającym
materializmem, by nie odczuwać frustracji. Bo to ona się wylewa zza agresywnych
słów Euro-roba...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.