Postać aktora, znanego m.in. z westernu "W samo południe"', pojawiła się na solidarnościowym plakacie wyborczym w 1989 roku. Po 20 latach Gary Cooper wrócił, ale tym razem w innej odsłonie. Ma wąsy Lecha Wałęsy, sylwetkę wielkości Godzilli i wisi od poniedziałku na Pałacu Kultury i Nauki.