Komentarze do artykułu
Studiowanie w Warszawie jest aż takie złe?
Gdzie najlepiej studiuje się w Polsce? Według reklamówki zrealizowanej na zamówienie władz Lublina to właśnie w tym mieście. A inne, "zwykłe miasta", są pod tym względem daleko w tyle. Tym innym miastem jest Warszawa.
Studiować w Lublinie, pracować w Wawie
Witajcie,
mam co nieco do powiedzenia, jeśli chodzi o porównanie tych miast -
studiowałem w obu.
Studiowanie w Lublinie jest tańsze. Studenta stać na kino, teatr, częste
wyjście do knajp. W Lublinie siedziałem co drugi dzień w knajpie z ludźmi ze
studiów, a w weekendy chodziłem do kina lub teatru. Stać mnie było na to ze
stypendium i kilku godzin lekcji matematyki tygodniowo, których udzielałem.
W Wawie już nie było tak kolorowo. Jeśli nie masz bogatych rodziców, to musisz
cały czas pracować i nie masz czasu ani pieniędzy, żeby wyjść gdzieś na
miasto. Jeśli już wychodzisz, to do klubu raz w tygodniu, a i tak pijesz
wcześniej wódkę, żeby mniej płacić. Moi znajomi ze studiów w Wawie w ciągu
kilku lat studiowania byli tylko kilka razy w kinie i wogóle w teatrze - w
Lublinie byłoby to nie do pomyślenia, chociaż studiowałem kierunek techniczny.
Dodatkowo te dojazdy - w Lublinie wszystko jest w centrum, a w Wawie trzeba
przejechać wiele kilometrów z jednego miejsca do drugiego. I to nie jest wcale
kwestia wielkości Wawy, tylko bałaganu urbanistycznego, braku centrum i
kiepskiej komunikacji. Gdy byłem na półrocznym stypendium w Paryżu, to w
większości przypadków poruszałem się po mieście pieszo albo rowerem. Czasem
tylko metrem. Wyobraźcie sobie coś podobnego w Wawie :) a Paryż jest dziesięć
razy większy od Wawy. Poza tym, Lublin to perełka architektoniczna, a Wawa
jaka jest, każdy widzi. Fajniej się studiuje w ładnym mieście. Jednak po
studiach i tak prawie wszyscy absolwenci z Lublina lądują w Wawie, bo tu się
trzy razy więcej zarabia.
Pozdrawiam lubelskich i warszawskich studentów,
Waldek