Mamy dużo do zaoferowania. Na pewno tolerancję. Także dla tych, którzy mówią o mnie "czarnosukienkowy terrorysta" - to hit wśród moich nowych przydomków
Gdyby Brudzyński był radnym 15 sierpnia 1920 roku, to cudu nad Wisłą by nie było. Bolszewicy zdobyliby Warszawę, a polscy żołnierze zostaliby wzięci do niewoli wprost z końsciołów, tuż po mszy.
Pan Brudzyński dopilnowałby z pewnością, by żaden Polak-Katolik, nie poszedł do walki w, tak ważne dla kościoła, święto!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.