Politycy, którym nie udało się okiełznać handlu na pl. Defilad, kiedy byli w Warszawie przy władzy, teraz wylewają krokodyle łzy nad kupcami z zamkniętej hali KDT.
Podobno prezydent Kaczyński załatwia robotę handlarzom.
Warunek - trzeba posiadać kil bejsbolowy i śpiewać Marsyljankę.
Oj,oj prezydencie, ojdyr Rydzyk kij przeżyje ale Marsyljankę raczej nie!
Nie dobrze to wróży drugiej kadencji!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.