- Denerwuję się, kiedy widzę koty baraszkujące na grobie - mówi emerytka Maria Antoszewska. - Gdyby nie było kotów, pojawiłyby się szczury - uważa Irena Michalak, która też ma rodzinny grób na Cmentarzu Wolskim
Koty miejskie są np. w Rzymie i na Wyspach Kanaryjskich, i jakoś ani
nie śmierdzi ani nikt z nimi nie walczy... ciekawe dlaczego? Może
dlatego, że to tylko tzw. Europa Zachodnia, do której aspiruje także
Polska, chce być taka "cywilizowana"... tylko, że Europa Zachodnia
zapomniała, skąd ta cywilizacja się wzięła...;)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.