Różne rzeczy można robić byle z głową. Cały proceder wcześniejszego
wychodzenia polega na tym, że lekarze nie godzą się na niską pensję
i dorabiają. Jak im sie tego zabroni, będa się domagać wyższej, albo
pójdą we włośki strajk i będą przyjmować pacjentów bardzo dokładnie.
Efekty łatwo sobie wyobrazić.
W oddziałach zabiegowych jest inna sprawa, często wychodzi sie przed
końcem pracy ale bywa, że zostaje sie do nieplanowanego zabiegu dużo
poza limit. Jeżeli tu przykręci sie śrubę, to bdzie dramat. Każdy
powie ani minuty dłużej i trzeba bedzie odkładać zabiegi i jeszcze
wydłużać kolejkę.
Nie ma dwóch zdań, lekarze maja wystarczająco dużo argumentów by
zemścić się na takim dyrektorze.
--
"Ceterum censeo Karthaginem esse delendam", a PiS powinien zostać
zdelegalizowany
Myśl Marka Porcjusza Katona zwanego Cenzorem oraz moje pobożne
życzenie
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.