Zostaje, bo:
1. w zakompleksionej Łodzi Żydowicz może uchodzić za megagwiazdę, a jego
festiwal za super wydarzenie kulturalne.
2. nikt mu nie zaproponował i nie zaproponuje lepszych warunków, bo patrz.pkt. 1
3. odchodząc z Łodzi, podobnie jak z Torunia w atmosferze skandalu,
ugruntowałby tylko opinię o sobie, jako o człowieku niezdolnym do kompromisu,
z którym interesów robić nie warto.
4. zerwanie umowy z miastem zabolałoby finansowo, a przy nowej ekipie na
amnestię liczyć z pewnością nie powinien.
I to są prawdziwe powody, dla których w Panu Żydowiczu zwyciężył rozsądek.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.