Nie rozumiem, dlaczego musi być monopol na te usługi. Karetki
powinny być "na telefon", jak taksówki. Podjeżdża najbliższa od
miejsca zdarzenia.
Wtedy wszystkie (obie) firmy pilnowałyby, żeby mieć samochody i
załogi w ciągłej gotowości.
Ktoś chyba nie wykazał się wyobraźnią przy rozpisaniu przetargu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.