Spór o Wawel rozpętał ktoś, kto nieodpowiedzialnie podjął taką
decyzję. Co ciekawsze, teraz owego decydenta nie można znaleźć -
każdy zapytany twierdzi, że to nie on.
Jeżeli Prezydent zasługiwał na Wawel , to powinno dojść np. za rok
do uroczystego przeniesienia zwłok. A teraz - aleja Zasłuzonych albo
Świątynia Opatrzności.
Ten nieodpowiedzialny decydent winien jest rozpętania "wojny o
Wawel" - uważał, że jedynym sposobem na "zwycięstwo" jest szybkie
działanie. Udało mu sie, ale rozpętał piekło, podzielił Polaków
jeszcze silniej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.