do niedawna dziennikarz gazety robił ogromny wysiłek - stawał przy
oknie i pisał, co widzi. A to, że trawnik usechł, a dopiero co go
rozwijali (wie, bo tydzień temu też o tym pisał), a to znów
samochody parkują niewłaściwie, a to, że korek na Mickiewicza, po
horyyyzont korek. Teraz także tej męczącej czynności zaniechał i
pisze o tym, co wygrzebał z fejsbuka.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.