Kiedy kilka lat temu opuszczałam na dobre kraj, żegnałam się z Łodzią właśnie na dworcu Fabrycznym. Prawie się spóźniłam na swój ostatni odjazd, bo od czego są dworce, jak nie od biegania po nich nerwowo. Od tamtej pory odwiedziłam Łódź już kilka razy, zawsze poprzez Łódź Fabryczną, gdzie tory się kończą....
Dworce, te ładne i te brzydkie, zawsze łączą się z najważniejszymi w naszym życiu momentami: nostalgią pożegnań, szałem powitań i dlatego tak bardzo je pamiętamy.
Myślę, że krótko po otwarciu nowego dworca Fabrycznego, jego nowoczesne wnętrza wypełnią się nowymi historiami i szybko zwiążemy się również z nim.
Byłoby wspaniale gdyby podziemne torowisko połączyło wreszcie Łódź Fabryczną i Kaliską.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.