-
"Ale niektóre miejsca powinny być od nich wolne."
Niektóre? Wszystkie powinny wolne od tych śmierdzących parchów.
-
Masz na myśli dziennikarzy wybiórczej ?
-
Gość: Prawo bezdomnego
09.08.12, 21:16
Odpowiedz
Co to znacie: „Ale niektóre miejsca powinny być od nich wolne.”? Chcę Pan zbudować obozy?
Pan ma więcej życzliwość dla zwierzęta, które wsiędzie srają: „Co chwilę przechodzi kolejna pani z psem.”
Pasaż Rubinsteina jest przestrzenną publiczną, każdemu człowiekowi wolno tu bywać!
I dlatego dobrze byłoby, gdy miasto zorganizowałoby imprezy (np. sylwestrowe) na placach publicznych a nie w Manufakurze jako miejsce prywatne.
Wiadomo: Bieda jest nieprzyjemna, bezdomni często śmierdzą.
Bezdomni są widoczni, ale mniej szkodliwi dla społeczeństwa niż niejeden polityk, który działa na swój korzyść.
Wyżywać się na najniższej warstwie społeczeństwa – wstyd. Oni nawet nie mogą odpisać, bo nie mają komputera. Nie mają lobby.
Myślę, że chodzi Panu o to, że Pan sam boi się biedy, może Pan wziął kredyty i jest w ciągłym stresie, jak ich uregulować, żeby nie popadać w biedę. Widocznie Pan chce się jak naidalej zdystansować od biednych. Podobne zjawisko jak u Pana można zaobserwować u osób starszych, które jak najdalej odsuną się od chorych na alzheimera lub umierających.
-
A może po prostu chodzi o ludzi, którzy pytają, czy popilnować autka - a jak powiesz, że nie, to Ci koło odkręcą? Albo o takich, co włożą Ci brudną łapę do talerza, żebyś zostawił im żarcie? Albo o takich, co żebrzą na zlecenie mafii, zarabiając stówę dziennie na wyciąganiu złotówek od ludzi, którym ledwie starcza do pierwszego? A może tych, którzy schlani leżą na trawniku, więc woła się do nich karetkę, zawozi do szpitala, myje, odżywia, robi tomografię - a wszystko to za pieniądze podatników, także tych, którzy mimo zawału czy udaru czekają na karetkę 20, 30, 50 minut.
Jeśli jesteś taki lewicowy, taki miłujący bliźniego po krześcijańsku, to zrób noclegownię w piwnicy własnego domu. Możesz nawet pozwolić im chlać w tej noclegowni, czego surowsi widać od Ciebie pracownicy schronisk robić nie pozwalają, dlatego bezdomni koczują na ulicach, gdzie nikt im wódy pić nie zabrania.
Wiesz, czemu tyle ludzi w Manufakturze? Bo Piotrkowska, a już szczególnie okoliczne ulice, to syf. Łódź powinna zacząć od sprzątania, a nie od organizowania w tym syfie imprez, w których dobrą zabawę ludziom będą przerywać rzygający żule.
-
...albo żyjesz poza i nie miej pretensji. "Każdemu" może się przytrafić bezdomność ale nie każdemu jest sens pomagać.
-
Wielbiciele troli, weźcie ich do swego domu albo łazienki, przez takich wielce tolerancyjnych inteligencików jak Wy w tym mieście jest jak jest i wstyd jest z obcokrajowcami na miasto. Śmierdzące trole niech sobie śmierdzą i szczają w gacie ale niekoniecznie na jednym z najważniejszych placów czy pasażow
jakis czas temu widzialem jak bezdomny sika sobie w samo poludnie na pomik kosciuszki na placu wolnosci..mozliwe tylko w lodzi
-
Ty tak na nich nie gadaj bo ostatnio twoja matke tam widzialem jak w krzackach nawalona i pojszczana spała
-
Lajtowy powiec matce nastepnym razem zeby twarz po kupie wytarła
-
Rudy to legenda, pasek bez Rudego jest jak Agora bez Michnika. Kto nie zna Rudego, ten nie zna Pietryny.
-
Wspaniale, niech sobie siedzą i straszą ludzi. Na Piotrkowskiej są już tylko banki, puste lokale i bezdomni, którzy skutecznie wystraszą wszystkich z tej ulicy. Ciekawe, że w innych miastach nie ma takiego problemu na głównych ulicach, co nie znaczy , że są one wolne od problemu ludzi bezdomnych. Ktoś widział koczujących bezdomnych na Nowym Świecie w Wawie? Na dworcach, owszem są, ale na głównych ulicach nie. A w naszym mieście jak zwykle, totalna olewka. Przeciętny turysta po obejrzeniu Manufaktury i spacerku po Piotrkowskiej z takimi atrakcjami, z pewnością będzie miał ochotę tu wrócić.
-
każdy ma prawo przebywać tam gdzie mu się podoba mamy panie redaktorze Demokrację jeżeli nikt ich nie potrafi złapać na łamaniu prawa to mogą spędzać dzień tam gdzie im się podoba, jak ktoś nie ma ochoty na tych ludzi patrzeć niech sobie zbuduje prywatne osiedle z ulicą lub pasażem i rozkoszuje się widokiem doskonałych ludzi i doskonale posadzonych bratków.
-
Zamieszkaj sobie z takim w domu, baranie.
-
Demokracji nie mamy w Polsce od bodaj 97, więc jak kulą w płot.
(To znaczy oficjalnie mamy, ale w praktyce została wtedy skasowana)
-
Dlaczego sól tej ziemi? Imponuje Ci ich luźny styl życia, czy co?
Bo to na pewno nie jest sól ziemi łódzkiej, ani nigdy nie była.
Wiem, wiem, nienawidzisz Łodzi i jej mieszkańców, i w sumie chciałbyś aby każde
miejsce, każda przestrzeń publiczna zapełniła się bezdomnymi żulami, menelami.
Wtedy dopiero na forach byś rozwinął skrzydła. Siedząc w ciepłym domu rzucałbyś
złośliwe komentarze jaka to wiocha wypełniona żulami, ta Łódź.
Co do tego, że tacy ludzie w demokracji mogą przebywać gdzie chcą.
W regulaminie korzystania ze środków komunikacji miejskiej jest zapis mówiący o tym,
że osoba budząca swoim zachowaniem, wyglądem, zapachem odrazę u współpasażerów, może być wyproszona. I widzisz taki menel, pomino że nie łamie prawa, powiedzmy skasował bilet, nie może przebywać w tramwaju, czy autobusie. Fakt, nie spotkałem się, żeby ktoś to egzekwował, ale też żaden z pasażerów nigdy nie zgłaszał tego kierowcy, tylko grzecznie odsuwał się od śmiedziela.
Podobnie jest na placach zabaw, przestrzeniach prywatnych (Manu), itd
Wszystko jest kwestią miejscowych przepisów i regulacji.
Tylko jest problem, żeby to ktoś egzekwował. Straż miejska - nie ma o czym mówić, policja - nie chce im się, musieliby myć radiowóz, władze miasta - boją się, że ktoś wystawi im laurkę nieczułych społecznie, a nuż jeszcze jakieś referendum Joński zrobi.
Taki menel widząc, ze jest nie do ruszenia - nikt nie wystawi mu mandatu, nikt nie będzie
się jego czepiał, że zanieczyszcza ulicę, niszczy mienie publiczne, stwarza zagrożenie, czuje się coraz bardziej bezkarnie.
Mało tego, jego bezdomność się pogłębia - nie ma żadnych, kompletnie żadnych bodźców,
żeby z tego wyjść. Jest bezkarny.
Ja w każdym razie mam tego dosyć, moi znajomi też - koniec z tolerowaniem takich zachowań.
Władza MUSI podjąć jakieś kroki w tym względzie.
-
Gdzie w tej sytuacji jest MOPS ?
Dlaczego Gazeta wybiórcza nie zorganizuje pomocy dla tych ludzi?
Po co studenci kończą psychologię i nie mogą znaleść pracy w zawodzie skoro praca dla nich siedzi na ławce w pasażu i śmierdzi?
To są ludzie trzeba im pomóc!!
-
-
Całkowicie zgadzam się z tymi, którzy piszą, że bezdomnych nie powinno być w tym pasażu ani na innych ulicach miasta. Problem nie polega jednak na tym aby ich przeganiać z miejsca na miejsce bo to nic nie da. Gdzieś w końcu się znajdą i tam będą przeszkadzać normalnym mieszkańcom. Tu potrzebne jest działanie na szczeblu władz miasta, a może nawet państwa. Trzeba dla tych ludzi znaleźć zajęcie żeby mogli zdobyć środki na swoje utrzymanie (może roboty publiczne?), jakieś miejsca do zamieszkania (noclegownie?), leczenie z alkoholizmu itd. Dopiero kiedy stworzy się takie warunki, a oni nie będą chcieli z nich korzystać będziemy mieli prawo ich eksmitować z przestrzeni publicznej i zmuszać do cywilizowanych zachowań.
-
Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem, ten Pan bezdomny był już kilka razy "na wakacjach" na odwyku i nie interesuje go mieszkanie w schronisku. Co jeszcze państwo czy miasto ma zaproponować? Może zaproponujesz prace dla osób które są nietrzeźwe i nie chcą przestać? Na jakim stanowisku zatrudnisz takiego, on po pijaku przy grabieniu liści doprowadzi do wypadku.
-
"Mieszkanie straciłem po rozwodzie z żoną."
Czyli faceta załatwił sąd. Nie powinno być sytuacji, że dochodzi do rozwodu i jedna ze stron, najczęściej mężczyzna zostaje na lodzie, tracąc mieszkanie w ktore wladowal nieraz wszystkie swoje zarobione pieniądze. Sąd orzekając o przyznaniu mieszkania np. żonie powinien jednocześnie zapewnić drugiej stronie mieszkanie np. nakazując miastu natychmiastowy przydzial mieszkania komunalnego. Człowiek tracąc mieszkanie traci zameldowanie co niestety automatycznie go skazuje na bezrobocie i jak widac bezdomność.
-
Czyli faceta załatwił sąd. Nie powinno być sytuacji, że dochodzi do rozwodu i j
> edna ze stron, najczęściej mężczyzna zostaje na lodzie, tracąc mieszkanie w kto
> re wladowal nieraz wszystkie swoje zarobione pieniądze.
Nie wiem, czy wiesz, ale jest coś takiego jak mieszkanie po dziadkach. I w przewazajacej czesci w Łodzi posiadaczkami takiego mieszkania są kobiety, ktore sa jedynymi wlaścicielkami - takiego mieszkania nijak nie obejmuje wspólnota majątkowa. Nic zresztą dziwnego, ze zazwyczaj to meiszkanie zostaje przy kobiecie, bo zazwyczaj zostaje też dwójka dzieci - no chyba, z e one mają lezeć w krzakach i obserwować jak ojciec dewastuje i przepija mieszkanie, z którego je wyeksmitowano. Sprawa jest prosta ----w wypadku bezdomnych, to nie zła kobieta wywala, ale sam zainteresowany nieraz przez 10 lat chla i doprowadza do tego, z e nie mozna z nim już wytrzymac i trzeba się go pozbyć, zeby dzieciakom życia nie zmarnował do cna. Zapytaj tego pana kiedy ostatni raz widział swoje dzieci? Jestem niemal w 100% pewien, że nie pamięta.
-
Musi co, to najpewniej melomani!
-
A każdy z nich, z tego stanu,
Każdy grosz do fortepianiu,
Wrzuca! Następnie
Przy fortepienie kuca,
I słucha ty pało durna,
Ulubionego nokturna!
-
Jakieś dwa lata temu umówiłem się po pracy z koleżanką pracującą niedaleko pasażu ,że spotkamy się na pasażu. Udało mi się znaleźć wolną od troli ławkę i usiadłem oczekując na jej przybycie. Usiadłem i siłą rzeczy obserwowałem co się dzieje na tym jednym z bardziej reprezentatywnych miejsc na Piotrkowskiej. W pewnej chwili do kilku juz tam obecnych osobników przybyło 3 czy 4 kolejnych.Poskręcani,ledwo szli widać było, ze ostro jadą na jakimś płynie borygo. Pomijam już brud i smród w okolicy ale jeden z szanownym panów najzwyczajniej w świecie zrobił sobie jaskółkę w posadzone tam kwiaty dewastując większość z nich i zapewne poszedł spać. Gdzie był monitoring i straż miejska nie wiem-pewnie dawali w tym czasie mandat jakiejś babci sprzedającej bukieciki albo czosnek. Nic innego przecież te darmozjady nie potrafią. To miasto nigdy nie będzie normalne z taką polityką. Ten pasaż powinien tętnić życiem, być miejscem na którym można usiąść i odpocząć albo przejść z gości z innych miast czy krajów. A tak nasza wstyd i rozpacz i przerażenie na twarzach ludzi nie mieszkających w łodzi na codzień
-
Niech założą spółdzielnię socjalną, niech zaczną chodzić na szczudłach, to dostaną 100.000 zł.
-
A lewactwo zaraz wymyśli sposób jak ich z naszych podatków "zaktywizować", oczywiście zajmą się tym urzędasy, którzy przejedzą 1/3 tej kwoty.
Ci ludzie mają gdzie jeść i spać. Pod jednym warunkiem: w noclegowni się nie pije.
-
Całkowicie zgadzam się z wypowiedziami Jonaszewskiego. Na swoje nieszczęście mieszkam w wieżowcu i (zimą nagminnie) bezdomni chodzą po korytarzach, w windzie smród że nie da się wytrzymać, nocuja w zsypach lub na ostatnich pietrach, drzwi wejściowe do klatki są co chwila uszkodzone bo wyginają metal zeby je otworzyć, na zwróconą uwagę potrafią drzwi odchodami pomazać. Itd itd... Przymusowa praca, przymusowy odwyk. Dlaczego za PRLu nie było bezdomnych?
-
Bezdomny tez człowiek to wina władz oni nie pisali ustaw na kolanie które są nieludzkie
Oni nie prowadzili rabunkowej prywatyzacji .
Bezrobocie jest balsamem dla elit jeszcze trochę a garść ryżu będzie podstawowym wynagrodzeniem.
Ja raczej gardzę tymi którzy sa odpowiedzialni za taki stan rzeczy .
Gdyby bezdomni mieli taką siłr demonstracji jak górnicy /rolnicy zyli by w mieszkaniach czego im życzę eksmisja to niszczenie człowieczeństwa pozbawienie godności honoru prawa do życia.
-
> Bezdomny tez człowiek to wina władz oni nie pisali ustaw na kolanie które są
> nieludzkie
> Oni nie prowadzili rabunkowej prywatyzacji .
Łojezu, następna matka teresa. A ilu z nich jest bezdomnymi na własne życzenie? Ilu z nich nie ma woli, żeby zmienić swój stan?
No ale dla takiego głąba dużo prościej obwinić rząd
-
DO DUŻEJ LICZBY BEZDOMNYCH NA ULICACH NALEŻY SIĘ POMALUTKU PRZYZWYCZAJAĆ. BĘDZIE ICH CORAZ WIĘCEJ. W TYM CHORYM KRAJU ZOSTANĄ TYLKO URZĘDASY, POLICJA, WOJSKO (W UKRYCIU SWOICH DOMOSTW) NO I OCZYWIŚCIE BEZDOMNI NA ULICACH MIAST. MOŻLIWE, ŻE DZIENNIKARZE BĘDĄ STANOWILI GŁÓWNA GRUPĘ TEJ SPOŁECZNOŚCI.