Ok, ale ja się pytam po co dorabiac do tego jakąś filozofię życia?
"Linux Forever"? Nie, tylko do momentu, kiedy będzie tańszy i równie użyteczny jak Windows - tak mi się wydaje.
Wg. mnie propagowanie Twojej "ideologii" może spowodować, że zamienimy siekierkę na kijek - jednego monopolistę, na drugiego. Już nie mówiąc o tym, że tworzą się sztuczne podziały.
Ja sama z Linuksa chętnie korzystam, gdybym mogła teraz, to pewnie nadal bym korzystała, ale nie kocham go i będę za niego umierała, bo nie o to w tym chodzi.
--
- Dzisiaj będę potworny. Opowiem Wam dowcip.
-
Ten o gąsce Balbince? Ależ Wodzu, co wódz.
- A to ja przepraszam.