Chyba najwybitniejsze wystąpienie Mirosława O. jako wiceminister to była
konferencja prasowa w sprawie projektu "zakazu propagandy homoseksualizmu w
polskich szkołach". Mówił niewyraźnie i z przerwami, a tłumaczył, że tak się
brzydzi "tymi zboczeńcami", że po prostu nie potrafi spokojnie na ten temat
mówić. W świetle najnowszych wydarzeń - może problemy z dykcją były powodowane
nie tyle obrzydzeniem, ile stężeniem alkoholu we krwi?? :-))
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.