poziom współczesnego dziennikarstwa
Naturalnym jest, że co niektórzy z nas mają nieopartą potrzebę pisania, która
w połączeniu z chęcią dzielenia się z innymi własnymi przemyśleniami,
niejednokrotnie znajduje swoje ujście w prasie. Niestety bywa i tak, że osoba,
która trafia na strony po pierwsze nie ma nic do powiedzenia, jest całkowicie
nieprzygotowana, a po drugie nie ma zielonego pojęcia co to znaczy pisać z
polotem, ciekawie i interesująco, co chyba powinno być przymiotem każdego
tekstu, skierowanego do kogoś, do odbiorcy.
Myślę, że na najbliższe kilka lat Pani ta, nie powinna więcej popełniać
niczego, co mogłoby trafić do szerszej grupy odbiorców.
Całkowite niezrozumienie tematu, prymitywny język, najeżony masą błędów
popełnianych przez dzieci w pierwszych klasach szkoły podstawowej.
Z drugiej strony myślę, że nie bez winy pozostaje też osoba, która dopuściła
ten tekst do publikacji. Nikt chyba nie da wiary, że tak odpowiedzialne
zajęcie powierzono komuś, kto dopiero stawia pierwsze kroki świecie
dziennikarstwa.
Reasumując, poziom współczesnego dziennikarstwa jest bardzo, bardzo słaby i
obawiam się, że nieprędko coś w tej materii się zmieni.