Szukam osób, których rodziny pochodzą z...

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • IP: 80.53.160.*

    Witajcie.
    Czas nagli. Zyjących, którzy moga jeszcze dobrze pamietac swoja rodzinna
    miejscowosc, ubywa szybko. Dokumentow na ten temat niewiele.
    Poproscie swoich najstarszych w rodzinie, aby opisali swoja przedwojenna
    miejscowosc, jezeli to mozliwe, zrobili szkic, ponumerowali domy i napisali,
    kto w nich mieszkal. To glownie do celow genealogicznych i dotyczy tych ziem,
    gdzie Polski juz nie ma (za jakis czas bedzie za pozno).
    Zapraszam na strone, gdzie sa juz podobne opracowania.
    Andrzej
    wolyn.republika.pl
    WYKAZ RODZIN...
    • IP: 80.55.196.*

      Gość: Andrzej 14.05.04, 10:57 Odpowiedz
      Brak reakcji. Na tym forum zapewne wszyscy z Centralnej Polski - z dziada,
      pradziada.
    • IP: *.ceron.pl

      Gość: ewa 15.05.04, 01:58 Odpowiedz
    • IP: *.ceron.pl

      Gość: ewa 15.05.04, 02:03 Odpowiedz
      wiem ze moj dziadek mieszkal na gotowce wies karolinow nazywal sie henryk
      kochaniuk moze ktos znali kochaniokow KOCHANIUK HENRYK POCHODZIL Z ROSJI
      NA TYCH ZIEMIACH MIESZKALO DUZO UKRAINCOW I MORDOWALI TO BYLY CIEZKIE CZASY
      MUSZE MAMY ZAPYTAC TO WIECEJ NAPISZE WIEM ZE DZIADEK POCHODZIL Z ROSJI WIES
      SYROWA I I UMARL I JEST POCHOWANY W CHELMIE
      • IP: 80.55.196.*

        Gość: Andrzej 16.05.04, 01:56 Odpowiedz
        W województwie wołyńskim nie było miejscowości Karolinów, ale były o podobnych
        nazwach: Karolinka(3), Karolinówka(3), Karolów(1), Karolówka(1).
        Coś Ci się chyba pomyliło, bo Ukraińcy nie byli w stanie mordować w Rosji, oni
        mordowali tylko bezbronnych.
        Pozdrawiam
        • 18.07.04, 03:49 Odpowiedz
          dowiem sie o nazwe tej wsi wiem ze jedzie sie do chelma a potem do tego
          karolonowa na nazwisko mial kochaniuk i pochodzil z ukrainy pozdrawiam
        • 18.07.04, 03:59 Odpowiedz
          Karolinówka i napewno o ta wies CHODZI ale dziadek gospodarstwo mial na
          Gotowce- a w tej wsi mieszka moj wojek I TAM WLASNIE UKRAINCY TAK
          MORDOWALI.NAZYWAL SIE HENRYK KOCHANIUK
          • IP: 80.53.160.*

            Gość: Andrzej 20.07.04, 00:39 Odpowiedz
            Pozostało ustalić, czy chodzi o kolonię Karolinówkę w gminie Szczurzyn czy kolonię Karolinówkę w gminie Torczyn. Obie gminy leżały w powiecie łuckim.
            W województwie wołyńskim mieszkało wiele rodzin polskich "pochodzących" z Rosji, bo było to miejsce osadzania Polaków po odbytych wyrokach zesłania na "Sybir" (np. za udział w Powstaniach).
            • IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl

              Gość: marta59 22.07.04, 11:51 Odpowiedz
              dziadka osadzili tam niemcy w czasie 2 wojnie swiatowej ,przed wojna czy w
              czasie rewolucji uciekl dziadek z ukrainy,byl w wojsku pilsudzkiego,pozniej
              zapoznal moja babcie gdzies w krakowskim,przyjal katolicka wiare i ozenil sie z
              maja babcia
              nie wiem dlaczego babcia poniszczyla wszystko po dziadku dlaczego dziadek umarl
              na gotowce a pochowany w chelmie lubelskim chce sie dowiedziec prawdy kim byl
              moj dziadek nazywal sie henryk kochaniuk wies gotowka pochodzenie ukraina


              uk
            • 21.01.07, 20:43 Odpowiedz
              Mój pradziadek pochodził z Holatyna i nazywał się Marian Kulczycki a babcia z
              łopatyna ale nie ustaliłam jak się nazywała.
          • IP: *.ceron.pl

            Gość: marta59 22.07.04, 03:09 Odpowiedz
            sprawdzalam na mapie chodzi o ta karolinowke za chelmem .blisko karolinowki
            jest gotowka i serebryszcze wiem ze niemcy osadzili dziadka na tej ziemi jestem
            ciekawa kim moj byl dziadek dlatego stukam pozdrawiam nazywal sie henryk
            kochaniuk
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: wnuczka 18.02.05, 20:35 Odpowiedz
            moja babcia ze strony taty nazywała się Maria Hajdukiewicz,mieszkała przed
            wojną we Włodzimierzu,zmarła w 1936,dziadek stamtąd wyjechał zostawiajac swoje
            dzieci,mój tato był najstarszy i musiał utrzymywać 5 rodzeństwa,potem był na
            robotach w Niemczech.Dziś już Go nie ma ,nie miał odwagi ,aby tam pojechać jak
            już to było możliwe,nie był na grobie swojej matki.Może go zresztą nie ma!!
            NIewiele mówiło się w naszym domu o tym,bo tato miał wpisane w
            dowodzie "urodzony w ZSRR' W 1920 ROKU??????Dzisiaj brakuje mi tych
            korzeni,tato był świadkiem wysyłki Polaków na Wschod w 1941 !Zadnych danych!!!
        • 18.06.07, 09:38 Odpowiedz
          Witam,

          wyjątkowo to niedyskusyjne, stwierdzić w dyskusji, że Ukraińcy mordowali tylko
          bezbronnych. Z opowieści mojej mamy wiem, że my także nieźle sobie radziliśmy w
          zakresie pokazywania im, kto tu rządzi. Nie mieliśmy żadnych skrupułów, aby w
          ramach tzw. akcji odwetowych (np. w marcu 1944 r. w Sahryniu albo w marcu 1945
          r. w Pawłokomie) wycinać dokładnie wszystkich, kobiety i dzieci także.

          Żeby nie było wątpliwości: moja mama ucierpiała bardzo wiele z powodu akcji
          tzw. banderowców i prawdopodobnie miałaby opory, aby zaprzyjaźnić się na śmierć
          i życie z człowiekiem z Ukrainny, ale budowanie obrazu, że oni zajmowali się
          mordowaniem bezbronnych, a my jesteśmy jedynie ofiarami cierpiącymi niewinnie
          jest po prostu nieprawdziwe.

          Swoją drogą nie rozumiem też tej alternatywy wykluczającej: Rosjanie vel
          bezbronni. ?
          • 10.10.09, 21:43 Odpowiedz
            Nie zgadzam się z Tobą.Kto rozpętał rzeź na Polakach?.Oczywiście Ukraincy,kiedyś
            sąsiedzi,niekiedy członkowie rodzin Polaków.Niewiarygodne,że człowiek może być
            bestią.Mordowano niewinnych ludzi w niewyobrażalny
            sposób.Straszne,straszne.....Odwet ze strony rodzin ofiar był reakcją naturalną.
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: beatak 10.07.06, 15:56 Odpowiedz
        szukam rodzin :rybczyński szadurski prawdopodobnie rybczynski gm młynow wies
        berega (bereha) dziadek szadurski był milicjantem w 1939 roku został zabrany do
        obozu
      • IP: *.chello.pl

        Gość: Zbyszek 21.03.09, 13:04 Odpowiedz
        Jestem ze Szczecina, wiem tyle co Ty...
    • 15.05.04, 02:59 Odpowiedz
      nikt z mojej rodziny z Wolynia nie pochodzi, ale dzieki za link - strona jest
      swietna, zwlaszcza ze interesuje mnie ten temat.
      pozdrowienia
      • IP: 80.55.196.*

        Gość: Andrzej 16.05.04, 01:57 Odpowiedz
        Miło mi to czytać. Pozdrawiam
        • IP: *.sympatico.ca

          Gość: janek 16.05.04, 04:02 Odpowiedz
          Piekna strona o Wolyniu!

          Moi rodzice pochodza z Tamtych stron. Moj ojciec nazywa sie Hulewicz a mama
          Makrocka. Mowa w domu byla o Bereznicy, Sarnach, itp. Moja zona jest
          Radziszewska, tez z tamtych stron.
          • IP: 80.55.196.*

            Gość: Andrzej 16.05.04, 11:08 Odpowiedz
            W województwie wołyńskim były dwie Bereźnice. Jedna w gminie Berezne, pow.
            Kostopol, druga w gminie Stydyń, również pow. Kostopol. Sarny były miastem
            powiatowym. Proszę, zaglądnij na "Strony o Wołyniu - WYKAZ RODZIN..." i zobacz,
            czy jesteś w stanie coś podobnego opracować.
            • IP: *.proxy.aol.com

              Gość: Ula 22.07.04, 14:32 Odpowiedz
              Moja mama urodzila sie w Lucku 1925 r w 1942 zostawl wywieziona na roboty do
              Niemiec wrocila do "domu" ale tylko na "chwile" gdyz jej rodzice juz byli
              przeszykowani do opuszczenia SWOJEGO DOMU czekali tylko na nia wierzyli,ze
              wroci .Wrocila i razem przyjechali na ziemie odzyskane do Zielonej Gory. Moji
              kuzynowie urodzili sie w Lucku jeden 1938 drugi 1941,zaden z nich nic nie
              pamieta bo byli za mali,gdy znalazlam ta strone o Lucku wszystko dalam na
              prynter i przeczytalam im o ich rodzinnym miescie o ich rodzinnych stronach
              ciesze sie bardzo z tej strony,gdyz moja mama zawsze nam opowiadala o tych
              terenach o miescie o zyciu o ludziach Luck jest dla mnie tak samo bliski jak
              moje rodzinne miasto Zielona Gora to dzieki mojej matuli.Serdecznie pana
              pozdrawiam
              • IP: 80.53.160.*

                Gość: Andrzej 30.07.04, 00:42 Odpowiedz
                Dziekuje za pozdrowienia. Pozdrawiam rowniez!
                • IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl

                  Gość: Irena 14.04.05, 16:51 Odpowiedz
                  Moja rodzina pochodzi z Wolynia. Rodzice są tam urodzeni, jak również
                  najstarsze rodzeństwo. Mije nazwisko rodowe Miszkiewicz, email irpol@post.pl
                  pozdrawiam
                  • IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.*

                    Gość: Andrzej 15.04.05, 21:08 Odpowiedz
                    Proszę sporządzić wykaz rodzin z rodzinnej miejscowości rodziców (może też jakieś nazwiska z sąsiednich miejscowości), w miarę możliwości wykonać szkic (tzw. pamięciowy, np. posługując się mapą topograficzną). Całość przesłać pod adres podany na www.stronyowolyniu.prv.pl
                    Opracowanie zostanie umieszczone na wyżej wymienionej stronie, jak również w przyszłości może być wykorzystane w książce p. Cz. Piotrowskiego (jeżeli będzie szkic z ponumerowanymi domami i np. miejscowość położona w interesującym Go rejonie).

                    Pozdrawiam.
                  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                    Gość: teres223 02.12.10, 11:36 Odpowiedz
                    rodzina mojej mamy pochodzi z wolynia,przezyla ona -julia,andrzej,brat z pierwszego małzeństwa-longin.
                  • 04.12.10, 17:36 Odpowiedz
                    moja mama nazywała się miszkiewicz, wiem ze była z drugiego małżenstwa,poszukuję rodziny dziadka miałna imieleon jego druga zona to maria zdomu ziółkowska.
              • 19.08.05, 20:51 Odpowiedz
                Witam Ulu!

                Niestety dopiero teraz natrafiłem na ten post.
                Moja Babcia również urodziła się w 1925r. w Łucku i także przyjechała do
                Zielonej Góry, gdzie mieszkamy do dzisiaj:)
                Z moich obserwacji wynika, iż duża część mieszkańców 120tys. Zielonej Góry ma
                korzenie wołyńskie.
                Pozdrawiam serdecznie!
              • IP: 46.113.173.*

                Gość: hankaw1 19.11.10, 14:12 Odpowiedz
                Witam ! Poszukuję mojego wujka Nosko Józef ur 20 .01.1920r w Kostopolu. Moi dziadkowie tam mieszkali .Wujek poszedł do wojska w 1938r, Ślad po nim zaginął,pomimo wszelkich starań ze strony mojej babci po wojnie nie udało się nawiązać kontaktu. Do dnia dzisiejszego nie znane są nam losy jego. Z całej rodziny żyje tylko moja mama Wanda najmłodsza córka dziadków i wnuki ,czyli moje rodzeństwo i kuzynostwo od cioci Florentyny. Jeżeli ktoś miałby jakąś wiadomość o moim wujku bardzo proszę o powiadomienie mnie.hankaw1@wp.pl. Dziękuję i pozdrawiam.
              • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

                Gość: Rozalia 18.01.12, 21:03 Odpowiedz
                Jeżeli ma Pani kogo zapytać proszę dowiedzieć się czy ktoś pamięta restaurację mojego stryja Adolfa Bogumiła w Łucku. Pozdrawiam Rozalia Bogumił.
          • IP: *.54.broadband4.iol.cz

            Gość: Marta 19.07.06, 13:16 Odpowiedz
            Witam !
            Znalam w Poznaniu niezyjace juz dwie siostry Hulewiczowny (moja daleka
            rodzina) - przemile starsze panie. Jedna miala na imie Irena, drugiej imienia
            nie pamietam (musze zapytac rodzicow). Ciocie mialy tez brata Stanislawa. Cala
            rodzina pochodzila z Wolynia.
            Co do Radziszewskich to moja prababka Maria dd. Kozuchowska wyszla za maz za
            Radziszewskiego, ktory wczesnie zmarl zostawiwszy ja z malym sznkiem Antosiem.
            Prababka poslubila nastepnie mojego pradziadka Janusza Szweycera, z ktorym
            miala 7 dzieci (w tym mojego dziadka Andrzeja - najstarszy syn).

            Po wiecej informacji nt. prosze o kontakt na maila. Moj adres:
            maadi@poczta.onet.pl

            Pozdrawiam,

            Marta Czerwieniec
          • IP: 88.119.7.*

            Gość: Hulewicz 05.02.09, 12:34 Odpowiedz
            Informacja o Hulewiczah: www.gulevich.info i www.gulevich.net
          • IP: *.dsl.teksavvy.com

            Gość: Stanislava 22.12.10, 17:46 Odpowiedz
            Janek pozdrowienia do Montrealu
            to jest Berezne Kostopol sarny
            tvoja mama Stanislawa Makrocka byla siostra mojej babci - Jadwiga Makrocka,
            jej rodzice Michal Makrocki i Weronika ( rod.Burzynka) mieszkali v Malynsk
            bylo 12 dieci (jak apostolow) dwojaczky Anna i Agata, Ignacy, Jadwiga, Franciszka, Michal, Felix, Aleksandra, Apolonia, Stanislawa, Piotr, Julia
            po wojnie zamieszkali v Kanadzie, Polsce i Czechach
            rodzice Michala byli Josef Makrocki i Katarzyna (rod.Harmaszewska)
            rodzice Josefa - Pawel Makrocki i ? (rod. Demczynska)
            stanislava@gmail.com
        • IP: *.play-internet.pl

          Gość: witkowski 05.01.13, 22:15 Odpowiedz
          moja babcia mieszkala na wolyniu chocaz sama pochodzila z gostyninskiego niewiem dokiadnie gdzie ale moja mama ur; sie w miejscowosci gonczy brod a mieszkali gdzies niezbyt daleko zasmyk dziadek nazywal sie bernacki franciszek a babka aniela czy w 44 cz45 wrucila do polski bo dzidek jeszcze byl na wojnie du synow w 27dywizji wolynskiej mietek i tadzik a romek i moja matka wanda wrucili do kraju spoczatku mieszkali w serebryszczach potem przeprowadzili sie do karolinowa na poniemiecka gospodarke gdzie przed wojna mieszkal paul machel
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: marta 21.07.04, 14:07 Odpowiedz
      Rodzina mojej mamy pochodzi z Cumania, wygnał ich z tamtąd nadchodzący front
      niemiecki. Rosjanie kazali zabrać najpotrzebniejsze rzeczy (maszyna do szycia,
      5 kołder, 3 dzieci, kilka drobiazgów, jedzenia) i zapakowali ich zimą do
      otwartych wagonów towarowych. Kierunek - Syberia, albo cholera wie gdzie
      jeszcze. Niemcy weszli jednak szybciej, więc pociągi pojechały do Polski i
      dlatego teraz jestem tu gdzie jestem. Rodzina ojca pochodzi z okolic Kołomyi,
      miała tam nawet jakiś majątek ziemski - (zubożała szlachta)
    • IP: *.internetdsl.tpnet.pl

      Gość: Marek 18.09.04, 11:03 Odpowiedz
      Rodzina ze strony mojego Ojca pochodzi z Antonówki, on sam urodził się w 1942 r
      więc niewiele pamięta, ale jego starsi bracia pamiętają sporo. Poproszę ich o
      opisy i szkice, postaram sie zrobić to szybko.
      Pozdrawiam Marek
      acer@pf.pl
      • 20.09.04, 23:33 Odpowiedz
        Rodzina mojego ojca mieszkała na Wołyniu - Bereźno, pow. Kostopol. Nietety, z tej rodziny nie ma juz nikogo, kto by tamte czasy i miejsca pamietał.
        Sama usiłuję odtworzyć odtworzyć rodzinną historię, co nie jest, niestety, łatwe, ponieważ wszelkie slady albo ginęły w wojennej pożodze albo były
        celowo niszczone jako niebezpieczne.
        • IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.*

          Gość: Andrzej 21.09.04, 02:38 Odpowiedz
          Sam mam podobne problemy z gałęzią drzewa genealogicznego rodziny z Wołynia.
          Tak się składa, że zmarli z tej rodziny chowani byli na cmentarzu własnie
          berezneńskim, zlikwidowanym zaraz po wojnie razem ze stojącym w pobliżu wcale
          nie starym kościołem (a w nim przecież były księgi parafialne).
        • IP: 62.148.81.*

          Gość: azymek 20.09.05, 13:39 Odpowiedz
          Mam Księgę metrykalną Parafii Berezne 1926-45 (ślubu, urodzenia,nawrócenia.
          Jeżeli interesuje to proszę o podanie konkretnego nazwiska. Mój e-mail:
          azymek5@wp.pl - czekam
          • IP: *.adsl.highway.telekom.at

            Gość: mirka 19.10.11, 20:13 Odpowiedz
            nawiozujac do Pana/Pani informycji, iz posiada Pan ksiegi parafialne
            berezne powiat kostopol, pozwole sobie zapytac o nazwiska Najman Kosciarz.
            Probuje wyszukac historie wymordowanej rodziny.
            bede wdzieczna za kazda informacje.
        • IP: *.promax.media.pl

          Gość: Zbyszek 07.05.08, 18:27 Odpowiedz
          Moja babcia pochodziła z wioski Karaczun gm. Berezne pow. Kostopol.
          Nazywała się Rudnicka. Proszę nie zrażać się trudnościami i szukać nadal. Mi
          nawet udało się namierzyć nr domu w którym mieszkali pradziadkowie.
          Pozdrawiam.
      • IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.*

        Gość: Andrzej 21.09.04, 02:23 Odpowiedz
        Antonówek w 1936 roku w woj. wołyńskim zanotowano 11:
        Antonówka, gm. Beresteczko, pow. Horochów
        Antonówka, gm. Berezne, pow. Kostopol
        Antonówka, gm. Tuczyn, pow. Równe
        Antonówka, gm. Kupiczów, pow. Kowel
        Antonówka, gm. Kołki, pow. Łuck
        Antonówka, gm. Rożyszcze, pow. Łuck
        Antonówka, gm. Silno, pow. Łuck
        Antonówka, gm. Szczurzyn, pow. Łuck
        Antonówka, gm. Antonówka, pow. Sarny,
        Antonówka Stara, gm. Kniahininek, pow. Łuck,
        Antonówka Szepelska, gm. Kniahininek, pow. Łuck

        Powodzenia w opracowaniu miejscowości!
        Proszę zapytać o mieszkańców innych miejscowości.
        Pozdrawiam.
        • IP: *.sie.vectranet.pl / 81.15.181.*

          Gość: roman oleszko 11.05.05, 17:29 Odpowiedz
          wieś i gromada (sołectwo)ANTONÓWKA,gmina ROŻYSZCZE, parafia WISZENKI obejmowała
          miejscowości: kol.ANTONÓWKA, kol.PIERCZUCHA (PERCZUCHA) i kol. ŁYSUCHA. Ja
          urodziłem się w kol. PIERCZUCHA w 1942 roku. Też próbuję opracować rodowód.
          • IP: *.ks.k.pl / 80.53.160.*

            Gość: Andrzej 11.05.05, 23:15 Odpowiedz
            Pisało się Perczucha lub Pierczucha. Tak samo jak nazwiska z mojej rodziny typu Netyksza lub Nietyksza, czy Semeniuk lub Semieniuk, a nawet Siemieniuk (w zależności od stopnia zruszczenia) - ot... to taki "urok" Kresów.
            Jak opracować rodowód z Wołynia? Chyba, nie wiele jest rzeczy trudniejszych.
            Proszę coś podesłać o rodzinach mieszkających w Perczusze ( i w ogóle na Wołyniu). Adres podałem na www.stronyowolyniu.prv.pl
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: danuta bezczynska 31.05.11, 21:36 Odpowiedz
            panie Romanie dzisiaj przez przypadek zajrzalam na ta strone .zainteresowal mnie panski list,moja babcia karolina Lisowska urodzila sie tez w koloni perczucha,wiem ,ze mieszkala tam z rodzicami Kajetanem i Barbara z. d.Lot.Babcia urodzila sie w 1908 rokujezeli spotka sie pan z jakimikolwiek wiadomosciami na temat tej rodziny bardzo prosze o informacje,bede bardzo wdzieczna.
          • IP: *.pools.arcor-ip.net

            Gość: longin ozgo 13.12.13, 10:44 Odpowiedz
            Ja urodzilem sie w Antowce pow.rozyszcze Rodzina OZGo FLORJAN dziadek A w WISZENKACH moj ojciec Alojzy bral slub z Marja Wiszniewska z Antonowki urodzilem sie 1938.r.Obecie mieszkam i zyje od 25-lat w Niemczech.
            • IP: *.dynamic.chello.pl

              Gość: czkamyk 14.12.13, 08:56 Odpowiedz
              Witam.
              Panie Longinie proszę napisać do mnie na czkamyk@op.pl
              Mam rodzinę Ożga rozpracowaną dość dobrze w swoim drzewie genealogicznym.
            • 05.04.14, 09:11 Odpowiedz
              Mój ojciec Józef Ożgo urodził sie w Wachówce na Wołyniu.
              Obok Wachówki były Wiszenki

              OŻGO Jan 1860 - s. Stanisława (Ożga) i Rozalii z d. Lisowska, żona (śl.1905) Eufrozyna ~1887 z d. Rudakowska, dzieci: Antoni 1906, Stanisław 1908, Konstancja 1911, Bolesław 1914, Lucyna 1919, Józef 1921-25.01.2010. Rodzeństwo Jana to Marianna 1863 i Antoni 1866
        • IP: 94.245.197.*

          Gość: mika 16.04.09, 20:58 Odpowiedz
          rodzina mojego dziadka pochodzila z kolonii Antonowka gmina berezno
          powiat kostopol.
          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: asia 10.05.09, 18:17 Odpowiedz
            witam
            Słyszałam o Antonówce. To gdzieś blisko mojego dziadka, który mieszkał w koloni
            Borówka powiat Bereźne gmina Kostopol. To ten sam powiat. W Antonówce mieszkała
            zdaje sie jedna z jego córek.

            mój mail
            reealistka@wp.pl
            • 17.05.09, 17:06 Odpowiedz
              Drodzy Państwo, dajcie szansę odnaleźć innym powiązania rodzinne.
              Mógłbym uzupełnić wykaz rodzin o kolejne dane, ale tak się nie da. Zamiast nazwisk i imion nie wpiszę przecież coś takiego: "dziadek Asi", żona dziadka to "babcia Asi", jedna z córek mieszkała zdaje się...

              Zachęcam do wpisów z nazwiskami i imionami, najlepiej przez formularz na Stronach o Wołyniu
              wolyn.ovh.org
              Pozdrawiam, Andrzej
        • IP: *.adsl.highway.telekom.at

          Gość: mira 19.10.11, 19:44 Odpowiedz
          nie wieom czy ten adres jestjeszcze aktualny, ale poszukuje rodziny mojego dziadka
          waclawa najmana urodz. w antonowcce gmina berezne powiat kostopol.
          Bede wdzieczna za kazda informacje
    • 25.09.04, 00:58 Odpowiedz
      Witam!
      Mam dosyć dobrze opracowaną kolonie Spalony Młynek, pow.Kostopol, gm.Ludwipol.
      Jestem tez w trakcie przepisywania materialów nagranych na kasetach.
      Więc powoli jakoś idzie.Najważniejsze,że wywiad bardzo skuteczny:)
      Pozdrawiam.
      hfaber
      ps. My się już chyba znamy...
      • IP: *.ks.k.pl / 80.55.196.*

        Gość: Andrzej 25.09.04, 21:32 Odpowiedz
        > hfaber
        > ps. My się już chyba znamy...

        Podpis nic mi nie mówi. Mam dwie znajome (internetowe) zainteresowane Spalonym
        Młynkiem: Magdę i Halinę. Ta pierwsza obiecała mi podesłać trochę materiałów na
        temat Spalonego Młynka, ale chyba zapomniała o tym.
        Pozdrawiam,
        Andrzej
        STRONY O WOLYNIU
        wolyn.republika.pl
    • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Gość: vito72 30.09.04, 22:17 Odpowiedz
      Murawscy (moja babcia Wincentyna, wyszła później za mojego dziadka Franciszka
      Chojnackiego - gajowego) no i jej rodzeństwo, mieszkali w miejscowości
      WORONUCHA; tamże urodził sie w 1940r mój osobisty tata Władysław Chojnacki.
      A w 1945r przewieźli ich na "Prusy", gdzie się urodziłem ja.

      to wszystko pamietam z opowiadań babci - ona lubiła opowiadać, ja lubiłem
      zadawać pytania.

      Rodzice mojej babci to GRACJAN MURAWSKI i SALOMEA MURAWSkA (z d.ZYGMUNT) no i
      też mieszkali w WORONUSZE.

      pozdrawiam innych zabużan z odzysku...

      vito
      • IP: *.ks.k.pl / 80.55.196.*

        Gość: Andrzej 04.10.04, 11:36 Odpowiedz
        Zapewne chodzi o kolonię Woronuchę w gminie Międzyrzec w powiecie Równe?
        W jakiej była parafii?
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: vito72 04.10.04, 19:44 Odpowiedz
          z tej samej, no i tam mieszkali Murawscy lub też Morawscy, o której to rodzinie
          moja babcia opowiadała, że tam przybyli dużo wcześniej z Moraw - też ciekawa
          historia.

          jaka parafia - tego nie wiem, a babcia niestety nie żyje od 1987r.

          ale w domu ojca mam coś jakby skrócona metryka urodzin (chyba jednak nie z
          parafii, bo napisana po polsku, ros. i ukr.) z 1940r, z tym że obawiam się, że
          po interwencji sowieckiej niewiele osób przejmowało sie parafiami.
          • IP: *.Korbank.PL / 81.219.226.*

            Gość: Andrzej 15.10.04, 23:25 Odpowiedz
            Powtórzę to co napisałem dla Jefet:
            Na Stronach o Wołyniu w dziale Wykaz rodzin umieszczam podstawowe informacje,
            które mogą ułatwić poszukiwania genealogiczne.
            Jeżeli to możliwe, to bardzo proszę o przesłanie na mój adres podany na
            wolyn.republika.pl takich
            informacji dotyczących opisu miejscowości i rodzin tam mieszkających, jak:
            1. Sytuacja miejsca przed powstaniem miejscowości (np. do kogo należały ziemie);
            2. Kiedy i skąd przybyli pierwsi osadnicy, jak się nazywali;
            3. Krótka historia miejscowości, w tym np. kiedy i kto założył kuźnię, sklep,
            szkołę itp.;
            4. Wykaz rodzin w miejscowości do 1943 r.;
            5. Sytuacja w czasie wojny, okupacji, ludobójstwa...;

            Pozdrawiam

          • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

            Gość: Ania M 11.11.12, 20:53 Odpowiedz
            Witam jeżeli będę pomocna to wieś Woronucha należała do parafi Międzyrzec moja mama
            z tej wsi pochodzi nazwisko panieńskie Szatanek Szatanik)
      • IP: *.hsd1.ma.comcast.net

        Gość: Сергей Д. 11.04.05, 18:29 Odpowiedz
        Извените, не пишу по-польски, но в архиве моей семьи за 19 век есть сведения о
        Николае Муравском с Волыни. Он был "крёстным" одного из моих предков
        Дермановских в 30-х годах 19 века:
        "Приходском костёле окрещено дитя с наречением оному имени Андрей - его
        преподобием ксёндзом Салензим (?) Двораницким(?) настоятелем того же костёла -
        дворян Антона и Агаты Дермановских ,законных супругов сына текущего
        года ,месяца ,и числа в селении Йозефовке (около пгт.Полонное)
        Того же прихода рождённого - К сему восприемниками при св. Крещении были
        Николай Муравский с Анастасиею (Ивана Поплавского супругою).......26 ноября
        1843 года "
        Если вам ,что -либо известно о ваших предках с Волыни - пишите. С уважением,
        Сергей fleetaz@rambler.ru
      • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

        Gość: dwiekosy 25.12.11, 15:25 Odpowiedz
        Nazywam się Waldemar Sokołowski. Moja mam pochodzi z Wołynia ze wsi Woronucha.
        Nazwisko panieńskie Marcinkowska imię Alina. Córka Kazimierza Marcinkowskiego.
        Matmi matka (moja babka) była z domy Brusiłło, a brababka, z domu Kuriata.
        • IP: *.30.2.54.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

          Gość: irena 07.06.12, 16:36 Odpowiedz
          Witam,moja mama pochodzi z Woronuchy,pamięta rodzinę Kuriata.Też poszukuję rodziny mojej mamy.Może pan orientuje się bardziej lub ma jakieś wiadomości,moja mama z domu Zabłocka,córka Antoniego i Marii (z domu Bronowicka).Proszę o jakiekolwiek informacje,jeżeli to oczywiście możliwe.Mój e-mail irenka6991@o2.pl Pozdrawiam.
        • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

          Gość: Elżbieta 20.09.12, 07:40 Odpowiedz
          Moi pradziadkowie ze strony mamy to Jan Kozłowski (s.Antoniego i Katarzyny z d.Żygadło) i Petronela z d.Kuriata , a dziadkowie to Józef Januszkiewicz (Budki Borowskie)(s.Gracjana i Karoliny z.d.Boczkowska ) i Dioniza(Huta Stara) (z.d.Kozłowska c.Jana i Petroneli) ,Wiem że Brusiło to też nasza rodzina .
    • IP: *.crowley.pl

      Gość: jafet 05.10.04, 20:50 Odpowiedz
      Moja Babcia pochodziła z Korca koło Równego. Zmarła 4 lata temu ale przed
      śmiercią napisała cośw rodzaju krótkich wspomnień. Nie miała ich za dużo -
      urodziła się w 1933 roku i jako kilkunastoletnia dziewczyna zamieszkała na
      pomorzu zachodnim.
      • IP: *.Korbank.PL / 81.219.226.*

        Gość: Andrzej 15.10.04, 23:18 Odpowiedz
        Na Stronach o Wołyniu w dziale Wykaz rodzin umieszczam podstawowe informacje,
        które mogą ułatwić poszukiwania genealogiczne.
        Jeżeli to możliwe, to bardzo proszę o odnalezienie we wspomnieniach swojej
        babci i przesłanie na mój adres podany na wolyn.republika.pl takich
        informacji dotyczących opisu miejscowości i rodzin tam mieszkających, jak:
        1. Sytuacja miejsca przed powstaniem miejscowości (np. do kogo należały ziemie);
        2. Kiedy i skąd przybyli pierwsi osadnicy, jak się nazywali;
        3. Krótka historia miejscowości, w tym np. kiedy i kto założył kuźnię, sklep,
        szkołę itp.;
        4. Wykaz rodzin w miejscowości do 1943 r.;
        5. Sytuacja w czasie wojny, okupacji, ludobójstwa...;

        Pozdrawiam
    • IP: 195.136.123.*

      Gość: Marian Grzelak 15.10.04, 12:55 Odpowiedz
      Witam
      W naszym rodzie Wołyń był epizodem przez kilkadziesiąt lat.
      Grzelak Adam - mój dziadek urodził się już chyba na Wołyniu, a jego ojciec
      przywędrował tu w latach 1870-1880 z powiatu tureckiego(nie znam miejscowości)
      w Wielkopolsce. Osiedlili sie w Gurowie, w gminie Grzybowica w powiecie
      włodzimierskim, parafia Zabłoćce. Dziadek Adam ożenił się z Franciszką Piątek.
      Rodzice babci też pochodzili z Wielkopolski, z okolic Kalisza, ale urodziła się
      na Wołyniu w miejsowości Dolinka w gminie Poryck. Jej rodzicami byli Franciszek
      Piątek i Katarzyna Grabowska. Mieli czworo dzieci. Nistety, oboje zginęli 11
      lipca 1943 roku, zamordowani przez bandy UPA.
      Dużo ludzi z tych okolic, co przeżyli morderstwa, osiedliło się w pobliżu
      Połczyna - Zdroju. Znam kilkanaście rodzin, które pochodzą z tych terenów, też
      osadników polskich po powstaniu styczniowym m.in. rody Błaszczyków, Resztów,
      Rybaków, Chylińskich, Milczarków, Wawrowskich, Wieczorków, Piątków, Kamińkich,
      Jaroszyńskich. Wszyscy ci ludzie mieszkali w Gurowie lub w Wygrance, 5 km od
      Gurowa. Niestety, nie zachowały się żadne akta metrykalne, gdyż kosciół
      parafialny w Zabłoćcach został spalony wraz z księdzem, a także z dokumentami.
      Ale może ktoś wie, gdzie można dotrzeć do jakichś akt z tego rejonu?

      Marian Grzelak

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.