06.11.02, 16:39
Czy jest tu ktos z Reytana w Warszawie?
Obserwuj wątek
      • Gość: koko Re: Reytan IP: *.lech.kso.pl / 192.168.67.* 18.11.02, 21:55
        Gość portalu: Józia napisał(a):

        > Matura '88. Wychowawca - Nowakowski. Chlip! Aż się łezka w oku kręci...
        >
        > Pozdrawiam
        Nowakowski o ile pamiętam uczył mnie matmy w maturalnej. Miał okropny zwyczaj
        chodzenia po klasie, wskazywania palcem nieszczęśnika i zadawania pyt.:" Czy ty
        już wiesz jakie jest rozwiązanie..":))(ze szczególnym naciskiem na "ty"). Za
        dużo mnie nie nauczył ale dużo bym dała aby cofnąć czas i jeszcze raz usiąść na
        tej matmie:)
        pozdrawiam
        koko
    • jotembi Re: Reytan 25.11.02, 02:47
      matura 72. nowakowski zwany przez nas "synusem" wycierał nos w ścierkę do
      tablicy, po czym chował ją do kieszeni... uroczy gość, tak z perspektywy czasu
      patrząc

      a mańkę ostrowską ktoś pamięta? rany boskie, co myśmy wyprawiali na tej
      historii, głowa mała

      a stefa...? była moją wychowawczynią, uczyła jeszcze angielskiego (uff). ale z
      łaciną radziła sobie nieźle (hehe)

      pamiętam jeszcze meduzę... i był zorro od geografii z problemem alkoholowym...
      polski to oczywiście gugul, nie nadawał się do szkoły, lepszy byłby na
      uniwersytecie

      rzućcie jeszcze parę nazwisk!
      • Gość: dajana Re: Reytan IP: 195.94.196.* 25.11.02, 09:52
        bardzo dobrze pamiętam tę klasę , humanistyczna , nr chyba III , Stefa też mnie
        uczyła.Pytasz o nazwiska nauczycieli :
        Kikolska - biologia
        Kafarska - biologia
        Piotrowska - chemia
        Żurawski - historia
        Gutkiewicz - matematyka
        Świątecki - polski
        • jotembi Re: Reytan 27.11.02, 02:02
          wow ale masz pamięć!!! humanistyczna, a jakże, i nr III też się zgadza. w
          sumie klasa jak klasa, bywały gorsze... właściwie straciłam kontakt z
          większością ludzi i jakoś tak nieszczególnie żałuję szczerze mówiąc

          szkoła była niby ok, ale jakby w połowie drogi: starzy niegdyś dobrzy
          nauczyciele byli już nie tylko rutyniarzami, ale i sklerotykami, a nowi - jak
          to nowi - jeszcze do niczego (a może w ogóle do niczego, to były trwające
          chyba do dziś czasy negatywnej selekcji)

          w sumie szkoła jechała raczej na opinii i niewiele ciekawego oferowała (poza
          legendarnym ŁH hehe, jeszcze do dziś zdarza mi się to zauważyć gdzieś na
          drugim końcu świata)
          • Gość: dajana Re: Reytan IP: 195.94.196.* 17.12.02, 10:31
            ja w Rejtanie przeżywałam koszmary , głownie z powodu matematyczki.
            Znęcała się nade maną okropnie , wzywała mnie do tablicy i kazała rozwiazywac
            zadanie od górnego lewego rogu tablicy, a ja nosiłam wtedy bardzo krótkie
            sukienki ( miały udawac fartuch), wspinanie na palce nic nie pomagało.
            Klasa też taka sobie
            • jotembi Re: Reytan 17.12.02, 19:57
              taa, o Gutkiewiczowej krążyły straszliwe opowieści...
              my z początku mieliśmy taką panią Kiersnowską chyba, która powinna była
              przejść na emeryturę jakieś 20 lat wcześniej
              ale oczywiście, jak to matematyczka, była potworem
              a poza tym zaciągała po kresowemu i jak już nie mogła znieść czyjejś tępoty,
              wołała starczym dyszkancikiem z tym lwowskim zaśpiewem: wychodź! wychodź! i
              wyrzucała z klasy...
              a w dowodzie miała wpisane miejsce urodzenia "Związek Radziecki"...
              no a potem nastał Nowakowski, ulżyło trochę
              pozdrovka - j.k. (hehe)
              • dajanaf1 Re: Reytan 30.12.02, 12:24
                U Kiersnowskiej miałam poprawkę z matematyki w I klasie , do poprawki
                przygotowywała mnie Gorylukowa , więc zdałam śpiewająco.
                • jotembi Re: Reytan 31.12.02, 00:28
                  o rany, poprawka u kiersnowskiej??? czym się jej naraziłaś??? ja ją
                  zapamiętałam jako osobę wprawdzie surową (jak to matematyczka), ale totalnie
                  nieudolną pedagogicznie (z racji wieku), coś ty jej zrobiła na miłość boską?

                  a gorylukowa to była legenda, szczerze mówiąc po dziś dzień dziękuję sile
                  wyższej, że mi tego nowakowskiego-sinusa zesłał zamiast tej baby, chyba bym do
                  dzisiaj nauki pobierała...
                  • dajanaf1 Re: Reytan 07.01.03, 11:08
                    wcale sie KIersnowskiej nie naraziłam , po prostu byłam beznadziejna z
                    matematyki , z maturą tez miałam kłopoty , ale dzięki Wojciechowskiemu się
                    udało.
                    • jotembi Re: Reytan 12.01.03, 13:29
                      nie mogłaś być bardziej beznadziejna ode mnie, ja byłam chyba najbardziej
                      beznadziejna w całym wszechświecie...
                      a na maturze w strategicznym momencie odwiedziłam klozecik damski, a tam już
                      czekała niezrównana Małgosia Jagusińska hehe, z przygotowanymi na karteczkach
                      rozwiązaniami
                      i dzięki temu chyba nawet jakąś czwórkę z tej matury miałam...
      • jotembi Re: Reytan 12.01.03, 13:32
        witaj aniołku, jak to miło że się zgłaszasz!
        i jeszcze: miło, że lubisz reytana, coś jednak jest w tej szkółce chociaż
        czasy największej świetności ma już baaaardzo dawno za sobą...
        ja też przyznaję bez bicia: narzekało się jak cholera, ale się lubiło... nawet
        tych średnio udanych nauczycieli
    • Gość: trzy reytaniaczki Re: Reytan IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 07.01.03, 23:13
      Matura mojej mamy - rok '74 oraz moja i przyjaciółki '99. Mnie i kumpelę tez
      uczyła p. Gutkiewicz i nadal była chodzącą legendą. Wspominamy ją bardzo miło -
      nauczyła nas masę rzeczy, przez co potem przez rok nic nie robiłyśmy na
      studiach. Od tego roku już nie pracuje. Druga legenda to p.Kościelecka -
      fizyka. Do dziś drżymy na dźwięk tego nazwiska - choć dziś obie studiujemy
      fizykę na UW - IV rok:)...Ale to były czasy...
      Wszyscy się pewnie spotkamy w 2005 roku na fecie z powodu 100 - lecia naszej
      szkoły:)
      Do zobaczenia:)
      • jotembi Re: Reytan 12.01.03, 13:30
        no to witamy w klubie!
        Kościeleckiej nie znam... no i chwała bogu swoją drogą, znając moje upodobanie
        do nauk ścisłych
        niewątpliwie wyleciałabym ze szkoły po pierwszym półroczu, skoro wy fachowcy a
        po dziś dzień drżycie
        • Gość: Macko Re: Reytan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.03, 15:02
          Witam rowniez wszystkie Rejtaniaczki i Rejtaniakow ( matura 92 - klasa Kakola
          biol-chem). Uwazam ze Koscielecka byla w porzadku, natomiast Napiorkowska byla
          beznadziejna, nie potrafila zupelnie uczyc.Za mojej kadencji to odszedl
          Gorbaczow z ruskiego, a pod koniec nauki to juz nie byla ta sama szkola co na
          poczatku, zero swiat, tradycja zanikala.
          Ale mimo wszystko mile wspominam ten czas.
          Pozdrawiam
          Macko
          • Gość: koko Re: Reytan IP: *.lech.kso.pl / 192.168.67.* 23.01.03, 20:13
            Gość portalu: Macko napisał(a):

            > Witam rowniez wszystkie Rejtaniaczki i Rejtaniakow ( matura 92 - klasa Kakola
            > biol-chem). Uwazam ze Koscielecka byla w porzadku, natomiast Napiorkowska
            byla
            > beznadziejna, nie potrafila zupelnie uczyc.Za mojej kadencji to odszedl
            > Gorbaczow z ruskiego, a pod koniec nauki to juz nie byla ta sama szkola co na
            > poczatku, zero swiat, tradycja zanikala.
            > Ale mimo wszystko mile wspominam ten czas.
            > Pozdrawiam
            > Macko
            Ja byłam w klasie Stryjka (zaczynał w Rejtanie razem z naszą klasą:)
            Uczyli mnie także Kąkol (strasznie przynudzał i ciągle przeglądał się w
            lustrach, ktore powiesił w swojej klasie. Napiórkowska także wiele mnie
            nauczyła ale przynajmniej była niegroźna). Wspaniałe czasy no i
            oczywiście "tablica nadziei"
            pozdrawiam
            koko
    • rayoff Re: Reytan 27.10.03, 13:27
      Ech, sie lza kreci w oku jak sie czyta kolejne nazwiska. A pani Tar od angielskiego, sunaca zawsze pod
      sciana? Napiorkowska, ktora miala w gruncie rzeczy zlote serce? Pik od matematyki z baaardzo
      niekonwencjonalnymi tekstami i metodami wychowawczymi. I jeszcze cala banda innych twarzy
      wywolujacych strach wtedy, a teraz jakas nostalgie.
      Bo to jednak fajnie bylo. I klasa fenomenalna. Ogolna bardzo :)
      Ahas, mature w 97 napisalem ;)
      • Gość: Nina Re: Reytan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.10.03, 11:40
        Matura 75. Dopiero dzisiaj znalazłam te wątek. Od razu mi się humor poprawił.
        czy ktoś pamięta pania Goryluk od matmy? na jej lekcjach mozna było dostać
        zawału ze strachu. Ale po takim treningu matura była pestką. Pani Gerbołka od
        biologii? Zorro ? Fantastyczny. Świątecki, co kochał Konopnicką? Zieliński-
        fizyka? Wyręba-śpiewał rosyjskie piosenki przygrywając na harmonii. Święto
        szkoły, gdy wszyscy się przebierali, rozgłośnia, której na dużej przerwie
        słuchała cała szkoła. Ech... ech.. To se ne wrati.
    • Gość: 1960 Re: Reytan IP: 193.235.173.* 30.10.03, 16:49
      Pozdrowienia zza Baltyku.Matura 1960:wychowawczyni,lacina oraz historia
      starozytna "Stefa,",matma "Mucha" Laganowski,fizyka Ratajczyk,chemia
      Kawalec,geografia "Zorro",biologia Kikolska,historia "Diadek"
      ZURAWSKI,rosyjski !!! "Babcia" Chowanczak tak,tak mlodziezy - to byl
      obowiazkowy jezyk w tych czasach,obok polskiego z p .prof.Sztaldynger,nota beta
      bratowa swintucha Sztaldyngera,ktory mial zakaz wstepu do Jej domu bo
      zaplugawial polski jezyk ( tu przepraszam za brak polskich czcionek ale jak
      zapewne odkryliscie przebywam w Szwecji i to od 23 lat).Do kompletu belfrow
      nalezy dopisac przysposabiajacego wojskowo prof Saara,oraz kawalerzyste Wych.Fiz
      Siennickiego.Dowodzil zas ta niezapmniana nigdy druzyna - "Soltys"-
      dyr.Wojciechowski.Poza nasza 11.1 uczyli w tych 50-tych czasach: malzenstwo
      Gutkiewicz fiz i matma,Ostrowska historia,Olszewaka polski,Kozicki matma
      niestety nie wszystkich potrafie tu przypomniec,bo odpisuje natychmiast po
      odkryciu Waszego sajtu,ruszony
      nostalgia za tymi "dobrymi"??? ale dawnymi czasami.Jestem chyba najstarszym
      tutaj poszukiwaczem,choc z kolegami z mojej klasy utrzymujemy zarowno
      cybernetyczne jak i personalne kontakty a takze w miare moznosci spotykamy sie
      wiec jeszcze raz z pozdrowieniem "Czarnej Jedynki " czuj duch.
      (Zorro byl moim druzynowym )
      Moj Apel Zawiadomcie Swiat o jubileuszu Reytana oraz dacie obchodow.
      Wiem ze jestesmy rozrzuceni po CALYM Swiecie a napewno wielu chcialoby uczcic
      szanowna jubileujaca Stara Bude.
      • Gość: Nina Re: Reytan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.10.03, 14:37
        Ja trochę później, matura 1975. Pamietam dyr.Wojciechowskiego, ale nie znałam
        ksywki "sołtys". Przypomniałeś mi mistrza Siennickiego, który nie pobłażał
        dziewczynom i podgrzewając ambicję potrafił zachęcić do sportowych wyczynów.
        Ratajczyk nie uczył mnie fizyki, ale kilka razy prowadził zastępstwa.
        Niesamowity głos i rzadki dar tłumaczenia. Przez jedną krótką chwilę wydawało
        mi się, ze fizyka to łatwizna. Dziadek- historyk przy mnie odchodził na
        emeryturę.
        Jubileusz szkoły? Dołączam sie do apelu. Nagłoście, jeśli będzie jakaś większa
        impreza. Pamiętam 75-lecie szkoły. Wtedy wewnatrz budynku szkoły, wzdłuz
        korytarzy, powieszono listy wszystkich absolwentów. Sympatyczny pomysł, ale
        słyszałam, że dzisiaj list już nie ma. Wiecie coś na ten temat?
    • rayoff Spotkanie reytaniakow - 23.XI 19.11.03, 13:26
      Stowarzyszenie reytaniakow organizuje cos na ksztal imrpezy reytaniackiej - w klubie Punkt na
      Koszykowej 55 (zdaje sie) w Wwie. Bilet kosztuje 8 zloty, a impreza bedzie w najblizsza niedziele 23
      listopada. Jest to jakas okazja, zeby spotkac sie ze starymi znajomymi i zobaczyc nowe twarze.
      Takiego maila dostalem, wiec przekazuje dalej, moze ktos z Was sie zjawi. A jezeli nie to przekazcie go
      dalej ;)
      Do zobaczenia!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka