Operacja nowotworowa jest z pewnością zabiegiem ratującym życie,wiec
dlaczego pacjenta przywiezionego do szpitala przez pogotoewie po
stwierdzeniu nowotworu i udzieleniu dorażnej pomocy odsyła sie do
domu,aby uzyskał ...skierowanie do szpitala(poprzedzone oczywiście
różnymi badaniami,na które nie ma co liczyc w publicznej służbie
(!),bo z reguły limity wyczerpane albo lekarz nie chce obciążac
swego konta.A więc trzeba miec pieniądze na prywatne badania,zdrowie
na bieganie po całym mieście czy dojazdy do sasiednich miast na te
badania,no i byc szybszym od raka-aby zdązyc przed smiercią do
szpitala.Tylko po co apele o wczesną diagnostykę?A Pani Kopacz taka
zadowolona...PO chyba jeszcze bardziej zajmując się liczeniem
słupków poparcia.Ciekawe kto ich popiera.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.