w przychodni w Siemianowicach Śląskich (Bytków) panie w recepcji
życzą sobie do wypisania L4 nawet umowę o pracę (może lubią wiedzieć
ile ktoś zarabia? )i kręcą nosem jeśli ma się tylko suche dane
pracodawcy z NIPem włącznie za chwilę będziemy prosić i błagać
pracowników służby zdrowia aby łaskawie dały nam wypisane przez
lekarza L4 i aby nie zmuszały do brania bezpłatnych urlopów (nawet w
biurze rzecznika praw pacjenta wyrażono zdziwienie na takie
praktyki). I wiecie co - ludzie grzecznie maszerują do okienka z
dodatkowymi dokumentami pokornie prezentując druk "rmua" np- pani
piguła spokojnie sobie to wtedy analizuje - do czego zmierzamy?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.