K. Kutz: Nienawiść do mnie przekracza wyobrażenia
Autor:
Gość: WYSIEDLONY do GG
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
15.11.09, 11:31
"Na Śląsku mamy do czynienia z triumfem importowanego zaścianka, czyli dziełem
mentalnej sublimacji szabrowników. Miarą tego triumfu jest wszystko to, czego
już nie ma. Nie ma dawnej telewizji regionalnej, rozgłośni radiowej, Instytutu
Śląskiego, wydawnictwa, tygodników literacko-społecznych i miejsc spotkań
środowiskowych. To region wyjałowiony z zablokowanymi źródłami rodzimej
energii twórczej".
PS: To efekt "POLONIZACJI"!!!.Polskiego kulturkampfu.
Polityka polska w latach 20-tych, jak i ta obecna, to rzeczywiście nieustany
teatr obłudy i kłamstwa.To jest "oczywista oczywistość". Pan Waniek napisał
piękną powieść: FINIS SILESIAE. Tamtego Ślaska nie ma,on odszedł.Tkwi w
niektórych z nas tu, w tych co z konieczności rozsiani są po Europie i
Świecie.Nigdy już tamto nie będzie takie jak było.Ale tamto staje się
innym.Nasze dzieci są inne niż my,wnuki inne niż dzieci.Ale my w tym tkwimy
setki lat.TO POTĘGA NASZEJ TOŻSAMOŚCI.Jeżeli pojawiają się czynniki ją
zakłócające to pojawiają się niepokoje,może włącznie z "wiosną ludów", którą
Pan Poseł K. KUTZ przepowiada-uwzględniając roztropność, która w nas tkwi na
barykadach walczyć na pewno nie będziemy, ale o swoje powalczymy skutecznie.TA
POTĘGA NASZEJ TOŻSAMOŚCI nie dopuści do FINIS SILESIAE a prowadzi nas,naszych
potomnych, do kolejnego etapu historii tego REGIONU, uwzględniając
doświadczenia 90 lat!!!
Przez setki lat żyliśmy i rozwijaliśmy się w regionie wielu znakomitych
kultur, żyliśmy w
jedności, we wzajemnej życzliwości i poszanowaniu różnorodności. Ta
wielokulturowość,różnorodność wynikająca z zamieszkiwania tego REGIONU EUROPY
przez nacje wielu narodowości i grup etnicznych,wnosi tak duży potencjał,który
winien być pielęgnowany jako przykład integracji, jedności w
różnorodności(aktualne motto Unii Europejskiej),na tle tejże wielokulturowości
Śląska. Ta wielokulturowość,różnorodność to część naszej tożsamości,która tkwi
w nas.Nasza tożsamość zawiera się w nas samych – Ślązakach, szukanie jej poza
nami, a co gorsza – bez nas prowadzi do nikąd. Ślązaka zrozumieć w całej pełni
może tylko drugi Ślązak.Dlatego tej etnicznej różnorodności bronić będziemy
zawzięcie.Przeżyliśmy Bismarcka przetrwamy i "repolonizację z całym tym
bagażem problemów, które ona wniosła i wnosi".Pozdrawiam z pełnym
szacunkiem.Tak trzymać.Katowiczanin wysiedlony do "GG"(przez to ekspert od
problemów przez Pana poruszanych)