Pan Kutz napisał m.innymi:<A dla mnie płynie z tego zdarzenia jedna nauka:
stawać na głowie, aby nie wchodzić w publiczne kontakty z przedstawicielami
miejscowej władzy, bo szkoda zdrowia i honoru należnego każdej władzy. Nawet
jak honoru nie ma.
Ale w wigilię Bożego Narodzenia uczczę honor pana ambasadora Wielkiego
Księstwa Luksemburga i założę piękny krzyż na hals, skrócę szlajfkę, bacząc,
by nie umoczył się w czerwonym barszczu. W ten sposób wróciliśmy do buraków i
z tej okazji ściskam dłoń pana Michała Smolorza.......>>>>>>>>
I gara gitara, panie Kazimierzu ,fajrant , szlus!
A z kulinariów,do buraczanego barszczu polecam bigos <Śląski>,czyli kapustę z
pola na łebie z gorola,na zimno i na gorąco.
Smakowity.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.