dlaczego społeczeństwo ma mieć poczucie winy? dlaczego mam czuć się winna, że nie mam pieniędzy, żeby przygarnąć Michałka, że moi przyjaciele, rodzice i sąsiedzi żyją na kredycie, że w Polsce nie ma miejsca, w którym można by przeprowadzić badania prenatalne, w którym można by sprawdzić prawdopodobieństwo zachorowania dziecka na jakąkolwiek chorobę genetyczną... nie chce zwalać winy na system... ale do cholery jasnej dlaczego mamy mieć wszyscy wyrzuty sumienia, że Michał ma nieuleczalną chorobę i nikt go nie chce przyjąć... jest mi żal jego i pań opiekunek i innych wrażliwych ludzi, którzy przeczytali ten artykuł i mają poczucie winy..., że nie przygarną Michała...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.