W wielu krajach opiekunowie tak chorych dzieci mają i środki finansowe na
leczenie i dostęp do tego leczenia. Mają wsparcie psychologa (dla całej
rodziny), mają gminne/państwowe ośrodki dziennego pobytu gdzie dziecko może
przebywać przez parę godzin, raz czy kilka razy w tygodniu. Mają urlop.
To jest potwornie ciężka, obciążająca psychicznie harówa, z góry skazana na
końcową klęskę.
U nas tacy rodzice czy opiekunowie nie mają NIC. Ostatecznie mogą sobie
zamieścić apel w internecie....
--
Zapłatą za grzech jest śmierć, ale taka sama jest nagroda za cnotę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.