Polska to kraj, gdzie czlowiek moze lezec na chodniku w bialy dzien
i nikt sie nie zainteresuje, dlaczego lezy...bo pewnie pijany, czy
cos...kraj, gdzie pieska kupuje sie w prezencie dzieciom, a kiedy
sie okaze, ze piesek to obowiazek i siusia na nowy dywan z Ikei, to
sie pieska wywozi kilka kilometrow za miasto i wyrzuca na pobocze, a
dzieciom mowi ze uciekl...a jak kogos na ulicy bija, to sie okazuje,
ze nikt nie widzi, a cala policja w miescie jest akurat bardzo, ale
to bardzo zajeta i nie moze dojechac, zanim bic skoncza i
uciekna...jak sasiad bije zone i dzieci, to tez nikt nic nie widzi,
ani nie slyszy...bo po co mieszac sie w sprawy rodzinne...zyje z
nim, to pewnie zasluzyla...a jak piekarz za darmo oddaje chleb do
domu dziecka, to mu urzad skarbowy dowali taki podatek od darowizny,
ze zbankrutuje (przypadek prawdziwy)...sami cholera katolicy, co
dostaja orgazmu na wspomnienie Jana Pawla II...a najwazniejsze, zeby
w niedziele zaparkowac nowa fure jak najblizej wejscia do kosciola,
zeby wszyscy widzieli, ze to nasza...eeech