"Zrobić z dziecka megaofiarę" - co to w ogóle jest za tekst?! To dziecko jest bardzo pokrzywdzone przez los. Czy trzeba pisać coś szczególnego i bardzo się starać, żeby kogoś w tym względzie przekonać? A co do zawstydzania społeczeństwa, to jakos tego nie zauwazylem - wydaje mi się, że autor nie pisał artykułu z pozycji sędziego sumienia, bo w tekście są fragmenty, w których widac zrozumienie dla ludzkich postaw.
Tak na zakończenie - może badania prenatalne są sensowne, ale to, w jaki sposób piszesz o sprawie śmiertelnie chorego dziecka, nie świadczy o Tobie najlepiej.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.