Po pierwsze jestem kobietą, ale tego akurat po moim poście nie mógł
Pan zauważyć, po drugie to tylko przykład - chociaż wcale nie taki
nie związany z tematem - Chopin prawdopodobnie miał mukowiscydozę ,
a nie gruźlicę, która również jest chorobą genetyczną - jeśli miał
Pan okazję spotkać na studiach pacjenta z mukowiscydozą to zna Pan
realia, tzn. ile leków dziecko dostaje, jak wygląda dzień. Gdyby
Chopin miał nebulizator i nowe leki na pewno konkursy Chopina byłyby
bardziej urozmaicone :). Nie można zakładać, że dziecko z dystrofią
Duchenna na pewno umrze za 15 lat i nie ma sensu w nie "inwestować" -
to nasza rola, żeby leczenie w ciągu tych 15 lat stało się możliwe
i 100% korzystne dla pacjenta. Dobrze Pan wie, że w naszej pracy
liczy się każdy człowiek, każdy to nie znaczy, że ten nieuleczalnie
chory mniej niż 1000 głodnych dzieci w Afryce - oby Pan nigdy nie
musiał wybierać komu ratować życie. Pozdrawiam
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.