Tylko zwracam uwagę, że to nie miasto sprzedało dworzec tylko PKP do którego należał. Niestety PKP jest wielkim hamulcowym Katowic i aglomeracji śląskiej. Stary dworzec to jedna sprawa, akualny dworzec (perony) to druga, budynek DOKP (mam nadzieję, że jednak coś zrobią) to trzecia, modernizacja lini kolejowej Wrocław - Kraków (przez Katowice oczywiście) to czwarta, połączenia kolejowe z pobliskimi miastami... W sumie ostatnie dwie inwestycje to nie koniecznie od PKP zależą, ale kto się w tych wszyskich kolejowych spółkach połapie ten mądry...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.