Nie ma demokratycznego kraju na swiecie gdzie bandyta/przestepca
jest tak czule chroniony jak w Polsce. Jest nie do pomyslenia w
calej Europie Zachodniej, Kanadzie, USA, Australii, Japonii, itd,
itp, aby skazany przestepca pozostawal anonimowy. W tych wszystkich
krajach, juz oskarzenie oznacza publikacje. Czyzby Polska chwalila
sie lepsza demokracja? A moze to ci na gorze wpychaje ciemnemu
ludowi na dole, ze to w ludu interesie jest utajnienie bandytow? Bo
nie chca aby naokolo nich krecili sie dziennikarze. Bo nie chca aby
ktos sie zapytal i potem pokazal to czy tamto. Jak mozna oglupic
ponad 30 milionow ludzi? Nie wiesz? Zapytaj tych ktorzy ustanowili
to prawo. I pamietaj, to prawo pochodzi z najciemniejszych lat PRL.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.